fbpx

Od polskiego garażu do Nasdaq – powstał nowy fundusz inwestujący w krajowe technologie

Chociaż to brzmi jak szaleństwo, ale celem nowopowstałego funduszu Pitango Investin jest wyszukiwanie oraz inwestowanie w małe innowacyjne polskie firmy, które pragną podbić świat.

I to bez półśrodków, Pitango chce globalizować polskie wynalazki i wprowadzać ich właścicieli na giełdę Nasdaq.

 

Jak podaje Gazeta Wyborcza, budżet nowego funduszu to 210 milionów złotych, a składają się nań pieniądze Narodowego Centrum Badań i Rozwoju, izraelskiego funduszu Venture Capital o nazwie Pitango, oraz polskiego funduszu inwestycyjnego Investin.

 

Szczegółowy wgląd w to, w jaki sposób będzie działał fundusz Pitango Investin pokazuje jak na świecie rodzą się innowacje, i kto tak naprawdę stoi za ich najtrudniejszym etapem. Jak podaje Wyborcza:

 

„Najwcześniejszą i najbardziej ryzykowną fazę opłaci głównie NCBR, który wyłoży do 80 proc. kosztów. Kiedy prace nad wynalazkiem nabiorą rozpędu i zmniejszy się ryzyko, obie strony będą finansować przedsięwzięcie po połowie”

 

Nie jest to żaden szczególny ewenement, a raczej norma – większość technologii, która jest produkowana przez prywatne przedsiębiorstwa powstała w zarodku w laboratoriach, które finansowały państwowe budżety – jako jedyne skłonne ponosić blisko 100% ryzyko braku zwrotu z inwestycji. Najpopularniejszym przykładem takich inwestycji jest działalność DARPA, amerykańskiej jednostki badawczej o profilu wojskowym. W ten sposób powstały chociażby ekrany dotykowe czy też LCD.

 

Skąd pomysł na takie rozwiązanie? Udział izraelskiego kapitału to nie przypadek. Izrael przeszedł dokładnie taką samą drogę budowania przemysłu i biznesu opartego na innowacjach, a było to możliwe dzięki wzmożonej aktywności państwa izraelskiego. Co ciekawe, pomimo mikroskopijnych rozmiarów Izraela rząd postarał się o powstanie aż 10 tego typu funduszy, a było to 20 lat temu. Oto gdzie dziś jesteśmy, w kwestii innowacyjności.

Zostaw odpowiedź