fbpx

Ogólnopolski Rejestr Firm – ciąg dalszy…

Niespełna dwa miesiące minęły od publikacji artykułu mojego autorstwa dotyczącego wirtualnych rejestrów (zainteresowanych odsyłam do miesięcznika Mensis Nr 18 04/2013), a opisywana wtedy przeze mnie Spółka znów dała znać o swoim istnieniu.

We wspomnianym artykule, poruszałem kwestie związane z działalnością ORF Ogólnopolski Rejestr Firm Sp. z o.o. z siedzibą w Koszalinie, która to spółka wysyłała do swoich klientów druk aktualizujący dane firmy, które wpisane były do konkretnego wirtualnego rejestru. W rzeczywistości druk był umową zawieraną na czas określony, za konkretne (dość wysokie) wynagrodzenie dla Spółki, był on jednak skonstruowany w taki sposób, że przedsiębiorca często nieświadomie nie zdawał sobie sprawy z rangi wspomnianego dokumentu.

Obecnie do firm na terenie całej Polski, wysyłane są kolejne druki związane – tym razem – z publikacją znaku towarowego. To działalność dość znana na rynku krajowym, warto jednak zwrócić uwagę na korespondencję, która trafia do naszych skrzynek na listy.
 
Druk przesyłany przez ORF Ogólnopolski Rejestr Firm może przypominać swoim charakterem pismo przesyłane przez instytucję państwową – co należy jednak jednoznacznie podkreślić – żadna instytucja państwowa nie współpracuje w tym aspekcie ze wspomnianą firmą, dodatkowo nie objęła tego typu działania patronatem, w końcu, żadna instytucja państwowa nie prowadzi działalności polegającej na przesyłaniu tego typu druków w sposób niezapowiedziany. Druk posiada miejsce w którym znak należy umieścić – pole oznaczone przypisem „Reprodukcja Znaku”.  Na dole zaś znajduje się wypełniony blankiet przelewu na którym widnieje kwota 3025,80 pln. Na wspomnianą kwotę składa się publikacja znaku w kwocie 2460 pln oraz podatek VAT 23% w kwocie 565,80.
 
Co ciekawe, druk sygnowany jest przez ORF Ogólnopolski Rejestr Firm, bez konkretnego określenia z jaką formą prawną mamy do czynienia (czy to jednoosobowa działalność czy może osoba prawna – spółka z o.o.).
 
Sytuacja wydaje się prozaiczna, można pomyśleć – skoro ktoś chce dokonać rejestracji w firmie ORF Ogólnopolski Rejestr Firm to jego sprawa. Owszem, warto jednak zwrócić w tym aspekcie uwagę na jedną kluczową kwestię. Obecnie logotypy firm stają się jedną z części składowych przedsiębiorstw. Logotypy powiązane z daną działalnością, danym przedsiębiorstwem mają swoją wartość oraz przysługuje im ochrona prawna w związku z prawami chociażby autorskimi. Coraz więcej firm, w Polsce – wzorem przedsiębiorstw zachodnioeuropejskich – decyduje się na zarejestrowanie znaku towarowego. Procedura związana z powyższym jest dość podobna do tej jaką proponuje nam opisywana spółka. Warto jednak w tym miejscu podkreślić, iż o ile rejestracja w Urzędzie Patentowym, zabezpiecza logotyp przed jego bezprawnym wykorzystaniem przez inne podmioty, o tyle rejestracja we wszelkich prywatnych rejestrach nie niesie za sobą żadnych konsekwencji natury prawnej – związanych z ochroną znaku.
 
Powyższe ma szczególne znaczenie dla firm, które postanowiły zarejestrować swój znak towarowy. Doświadczenie pokazuje, że tego typu rejestracja trwa dość długo bo nawet około 8 miesięcy. Może więc dojść do sytuacji kiedy to przedsiębiorca w sposób błędny oceni, iż otrzymany druk dotyczy właśnie zainicjowanej przez niego rejestracji w urzędzie państwowym. Oczywiście kwota związana z rejestracją, nie jest sumą „symboliczną”, dlatego wątpię aby ktoś ot tak dokonał wpłaty, warto jednak dokładnie przyglądać się korespondencji, którą otrzymujemy, aby w natłoku codziennych obowiązków, nieświadomie nie dokonać być może zupełnie niepotrzebnego zakupu.
 
Działalność opisywana powyżej, nie jest działalnością niezgodną z prawem. Trudno zakazać prowadzenia różnego rodzaju rejestrów tylko dlatego, że mogą być one przypadkiem „pomylone” z działalnością instytucji państwowych. Warto jednak mieć świadomość, iż na krajowym rynku istnieje wiele różnych firm, które w sposób mniej lub bardziej przejrzysty chcą zarobić na naszej niewiedzy lub zabieganiu.
 


Zobacz też: Kbiz.pl – kolejna strona CH INTERNET BUSINESS SOLUTIONS LTD zatruwa życie e-przedsiębiorcom


 
Należy też pamiętać, iż obrót między przedsiębiorcami rządzi się dużo większą swobodą niż relacje przedsiębiorca – konsument, w związku z powyższym ewentualne unieważnienie tego typu umowy lub też odzyskanie dokonanej wpłaty jest dużo trudniejsze i z pewnością bardziej czasochłonne niż w relacjach „konsumenckich”. Naturalnie prawo daje pewne instrumenty do których należy sięgnąć z pewnością jednak, dużo łatwiej jest po prostu czytać ze zrozumieniem pisma, które otrzymujemy.
  


Autorem artykułu jest Jakub Szajdziński, współtwórca Trustme.pl – regulamin sklepu internetowego, współwłaściciel ENSIS Kancelaria Doradztwa Prawnego Cioczek&Szajdziński Spółka Cywilna


Zostaw odpowiedź