fbpx

Okazjum.pl: Zakupy w sieci są coraz mniej atrakcyjne cenowo

Taką, w mojej ocenie dość kontrowersyjną, tezę stawia Dawid Piskowski, założyciel Okazjum.pl. Radzi, aby przed podjęciem decyzji o zakupie konkretnego towaru w internecie najpierw sprawdzić jego ceny w tradycyjnych, stacjonarnych marketach. Jego zdaniem, często okazuje się, że po doliczeniu kosztów transportu czy innych opłat, zakup w sklepie online wcale nie jest cenowo najkorzystniejszy.

Zdaniem Piskowkiego taka sytuacja ma często miejsce w przypadku sklepów z elektroniką konsumencką, zmniejszających swoje marże i dających klientom duże rabaty. Dzięki temu towary mogą być nawet o kilkanaście procent tańsze.

Z raportu opublikowanego przez Ceneo wynika, że 1/4 kupujących przez internet co najmniej raz została oszukana. Kupując w internecie, oczywiście musimy doliczyć koszty przesyłki, koszt ryzyka związanego z zakupem, to, że musimy poczekać na dany produkt, nie możemy go dotknąć i być pewni, że to jest ten, a nie przyszło coś innego, gorszej jakości, używane czy chociażby kilka

mówi Piskowski.

Zdaniem przedstawiciela serwisu Okazjum, klienci mają jednak coraz mniej czasu na wizyty w tradycyjnych sklepach. Dlatego decydują się na zakupy w sieci. Sklepy internetowe kuszą niższymi cenami, szerokim asortymentem oraz możliwością porównywania ofert różnych handlowców.

Dawid Piskowski, założyciel Okazjum.pl, fot.agencja Newseria

Mimo tego, Piskowski przekonuje, że w sklepach stacjonarnych możemy znaleźć dużo lepsze okazje, np. za zakup telewizora dostajemy jeszcze dodatkowo bon na dalsze zakupy. Telewizor może być 50 zł droższy, a bon możemy dostać w postaci 300-400 zł, co koniec końców wychodzi dużo taniej. Rozwiązaniem jest robienie mądrych i świadomych zakupów.

Oczywiście warto spojrzeć w internecie, porównać ceny, ale też trzeba zobaczyć, czy przypadkiem w markecie nie ma właśnie jakiejś promocji

stwierdza Piskowski.

Klienci są przekonani, że dzięki weryfikacji ofert w porównywarkach cenowych z różnych sklepów online, mogą wybrać odpowiedni dla siebie towar, a przy tym oszczędzają swój czas.

To jest właśnie mit, że w porównywarkach cen jest po prostu taniej. Sam robię zakupy w internecie, ale też przeglądam promocje w gazetkach. Na Okazjum.pl monitorujemy promocje z ponad 300 marketów, w ponad 50 tys. placówkach, więc mamy dokładny obraz tego, gdzie i co jest każdego dnia w promocji

dodaje twórca Okazjum, Dawid Piskowski.

Mój komentarz

Trudno polemizować z faktem, że promocyjne ceny w stacjonarnych sklepach wielkich sieci handlowych bywają niekiedy niższe, niż nawet najlepsze oferty w porównywarkach cen. Ale „piłeczkę” łatwo jest odbić w drugą stronę i sporo racji jest w stwierdzeniu, że nie brakuje na rynku takich produktów, gdzie nawet po doliczeniu kosztów przesyłki (która coraz częściej w przypadku droższych towarów bywa już wliczona w cenę), towar okazuje się znacznie tańszy, niż w przypadku sklepów stacjonarnych.

Po drugie, istnieje cały wachlarz pozacenowych czynników, które przemawiają na korzyść e-handlu. Dwa najważniejsze, to moim zdaniem wygoda i oszczędność. Wyjazd do kilku sklepów stacjonarnych to „strata” kilku godzin. Tymczasem zakupy w sieci możemy dokonać praktycznie z każdego miejsca na ziemi, korzystając obecnie już nie tylko z klasycznego PC, ale również ze smartfona czy tabletu.Takich korzyści jest z całą pewnością o wiele więcej.

I warto o tym pamiętać, kiedy porównujemy tradycyjny i elektroniczny model handlu.

Źródło: agencja informacyjna Newseria

Zostaw odpowiedź