fbpx

Oracle: Android śledzi swoich użytkowników nawet przy wyłączonym GPS

Oracle i Google od dawna nie mają dobrych stosunków, ale teraz zarzuty Oracle wykraczają poza sferę biznesu.

Historia konfliktu Oracle i Google sięga wstecz wielu lat, kiedy to ten pierwszy zarzucał Googlowi bezprawne korzystanie z patentów oprogramowania używanych w Androidzie. Teraz Oracle twierdzi, że Android śledzi poczynania swoich użytkowników, nawet gdy ci wyłączą usługę lokalizacji, GPS w telefonie, a nawet wyjmą kartę SIM! Zarzuty Oracle’a są na tyle poważne, że państwowy regulator rynku w Australii postanowił wszcząć oficjalne postępowanie w tej sprawie.

Według wstępnie sformułowanych zarzutów smartfony z systemem Android korzystają z lokalizacji za pomocą wież nadających sygnał GSM. Po co Google te dane? Według redakcji Investopedia.com amerykański koncern korzysta z nich, aby lepiej profilować reklamy dla użytkowników. Co prawda redakcja stwierdza wprost o „sprzedaży informacji” o lokalizacji użytkownika dla reklamodawców, ale jak wiadomo, usługi reklamowe Google sprzedają tylko anonimowe profile, tworzone według danych zebranych przez koncern z Mountain View.

Google twierdzi, że nie łamie prawa ani nie narusza prywatności użytkowników, gdyż dane, z których korzysta są szyfrowane i anonimizowane. Oznacza to, że algorytmy Google korzystają wyłącznie z danych pozbawionych nagłówków identyfikujących, do którego konkretnie użytkownika określona paczka danych należy. Czy to wystarczy, aby wykaraskać się z kolejnych oskarżeń o naruszanie prywatności?

Zostaw odpowiedź