fbpx

Pew Research Center: Na Twitterze królują gorące newsy, na Facebooku zabawne zdjęcia i infotainment

Zgodnie z najnowszymi danymi Pew Research Center większość użytkowników Facebooka zapoznaje się z informacjami przekazywanymi przez serwis przez przypadek, w trakcie scrollowania swojej tablicy z wpisami.

Mimo, że przeciętny Amerykanin już od dawna poświęca w ciągu dnia więcej czasu na przeglądanie zasobów internetu, niż na oglądanie starej, dobrej telewizji, to właśnie ta ostatnia pozostaje dla niego głównym źródłem informacji.

Pew Research Center zapytał mieszkańców USA  o to, skąd czerpią informację o bieżących wydarzeniach. Prawie połowa z nich (46 proc.) odparła, że ogląda lokalną telewizję, a niemal jedna trzecia respondentów czerpie je z wieczornego wydania wiadomości w ogólnokrajowych kanałach TV. Mniejszą popularnością cieszą się gazety (27 proc.), nieznacznie tylko wyprzedzając radio (24 proc.).

Wyniki badania wskazują, że Facebook nie jest miejscem, gdzie internauci szukają informacji celowo. Prawie 80 proc. facebookowiczów zapoznaje się z newsami w trakcie wykonywania innych czynności. Głównym powodem, dla którego Amerykanie użytkują serwis Zuckenberga jest chęć sprawdzenia tego, co dzieje się u znajomych i rodziny. Jedynie 16 proc. użytkowników loguje się do serwisu, aby poznać aktualności:

Zaskakujące może się wydawać relatywnie małe zainteresowanie najświeższymi wiadomościami, zwłaszcza w porównaniu z Twitterem, którego filozofia działania jest bardzo ściśle powiązana z ideą szybkiego dzielenia się tzw. breaking news. Na podstawie zebranych przez Pew Research Center danych można wysnuć wniosek, że użytkowników Faceboka o wiele bardziej interesują wiadomości z gatunku infotainment (73 proc.), informacje z lokalnych mediów lub społeczności (65 proc.) oraz newsy sportowe (57 proc.).

Na koniec wniosek, który dość często pojawia się przy okazji e-marketingowych raportów – „Content is king”. Internauci wbrew pozorom klikają w facebookowe posty nie dlatego, że gromadzą one dużą liczbę „lajków”, komentarzy lub udostępnień, ale dlatego, że najzwyczajniej w świecie są ciekawe lub angażują do interakcji.

Zostaw odpowiedź