fbpx

Pierwsze kroki w stronę mobile commerce, część II

Według danych z ubiegłego roku na Ziemi wysyłanych jest przeszło 210 000 SMS-ów na sekundę. SMS-y, mimo że znane od dawna, ciągle postrzegane są jako narzędzie, z którego powinny korzystać wyłącznie wielkie korporacje. Tymczasem istnieje wiele fenomenalnych argumentów na to, aby z SMS-ów korzystały także mniejsze firmy oraz odnosiły z tego powodu liczne korzyści.

Budując bazę SMS, stwarzamy naszej firmie genialne możliwości zamiany klientów potencjalnych w klientów realnych oraz zamiany realnych klientów jednorazowych w klientów powracających.


Druga część artykułu „Pierwsze kroki w stronę m-biznesu”. Pierwsza część artykułu o pierwszych krokach w m-commerce – znajduje się tutaj. Artykuł pochodzi z miesięcznika Mensis.pl nr 2, Grudzień 2011. Autor: Kamil Czopek,


SMS/MMS

Adresaci naszego przekazu marketingowego mogą dokonać zapisu na listę poprzez wypełnienie fizycznego formularza (wydrukowanego na papierze, a później zarejestrowanego w systemie informatycznym), poprzez wysłanie SMS-a (na określony numer, z możliwością podania określonego słowa kluczowego) lub poprzez rejestrację na specjalnie przygotowanej mobilnej stronie typu squeeze.

Programy pozwalające na zarządzanie listą numerów telefonicznych (w tym masową wysyłką SMS-ów) przypominają programy służące do zarządzania listą adresów e-mail. Niekiedy są z nimi zintegrowane i stanowią po prostu odrębny moduł autorespondera.

Wielką zaletą SMS-ów jest ich szybkość, responsywność i open rate. Zachęcająco do wyobraźni przemawia fakt, że stają się coraz tańsze. SMS-y świetnie sprawdzają się w roli łącznika pomiędzy światem internetu oraz fizycznym światem poza wirtualną przestrzenią.

Oto kilka przykładów wykorzystania SMS-ów w fizycznych biznesach:

  1. Salon samochodowy. Zapis SMS dokonany, aby umówić się na jazdę próbną nowym modelem określonego samochodu lub udział w losowaniu zimowego kompletu opon.

  2. Deweloper lub osoba prywatna sprzedająca mieszkanie. Autoresponder SMS wysyłający wstępne informacje na temat mieszkania, terminu oddania, możliwości kredytowania itp.

  3. Dowolna instytucja decydująca się na ogłoszenie w lokalnej gazecie, radiu lub stacji telewizyjnej. Wezwanie do wysłania SMS-a lub MMS-a (na przykład z fotografią kodu lub kuponu) w zamian za określoną zachętę (najlepiej finansową).

  4. Szkoła. Powiadomienia dla rodziców na temat zebrań, opłat, dokładnej godziny powrotu z wycieczki.

  5. Salony fryzjerskie, przychodnie lekarskie, instytucje zajmujące się doradztwem finansowym. Przypomnienia o umówionych wizytach.

  6. Lokalna pizzeria. Obsługa zamówień przez SMS-a lub zachęta do odwiedzin w czasie organizowanej właśnie promocji. Bardzo duża różnorodność możliwych implementacji. Możliwa jest między innymi pełna automatyzacja dwukierunkowego dialogu z klientem poprzez wysyłanie automatycznych odpowiedzi zgodnie z wybranym algorytmem oraz otrzymanymi słowami kluczowymi.

Zaskakująco wiele osób czuje dyskomfort, kiedy dane im jest zainicjować połączenie telefoniczne. Także po drugiej stronie lini często nie jest możliwe odebranie telefonu od klienta przez 24 godziny na dobę. SMS sprawdza się wówczas znakomicie. Z jednej strony, daje wysyłającemu poczucie bezpieczeństwa oraz braku zobowiązania, z drugiej strony, pozwala odbiorcy na automatyzację kontaktu z klientem i możliwość kontynuacji kontaktu w przyszłości.

M-commerce

Jest to albo sprzedaż produktu lub usługi, które zostaną „skonsumowane” na urządzeniu mobilnym, albo wykorzystanie telefonu jako mechanizmu obsługującego płatności. Obecnie istnieją już różnorodne narzędzia wspomagające zakładanie mobilnych sklepów internetowych oraz różnorodne systemy obsługujące mobilne płatności.

Pomimo że na przykład blisko połowa płatności dokonywanych przez młodzież w Korei, za towary wydawane nie tylko w sieci, lecz także w fizycznych punktach sprzedaży (na przykład automatach z batonikami) odbywa się przy użyciu telefonu, ujednolicenie systemu płatności na skalę globalną wydaje się obecnie wielkim wyzwaniem.

Pomimo że wartość sprzedaży wideo, muzyki oraz aplikacji dla urządzeń mobilnych jest większa niż sprzedaż tego typu treści konsumowanych na urządzeniach stacjonarnych, zarówno wytwarzanie multimediów, jak i obsługa ich sprzedaży nie należą do najłatwiejszych do uruchomienia modeli m-biznesu – wymagają większej wiedzy i umiejętności, a czasami także większych nakładów finansowych oraz zaplecza technologicznego. Zaletą tego typu biznesu jest natomiast możliwość pełnej automatyzacji oraz skalowalność biznesu bez równoczesnego zwiększania kosztów jego obsługi.

Prawdopodobnie m-commerce w obecnej formie nie jest najlepszym obszarem m-biznesu dla początkujących. Jednym z nielicznych wyjątków jest sprzedaż produktów i/lub usług za pomocą PREMIUM SMS-ów. Świetnym przykładem realizacji m-biznesu typu m-commerce jest serwis AKAZOO.PL.

Aplikacje

Wielu z listy najbogatszych osób na świecie pochodzi z branży oprogramowania komputerowego. Także coraz więcej firm, które lwią część zysków osiągniętych na przestrzeni dziejów wygenerowały, sprzedając sprzęt elektroniczny, dzisiaj migruje w stronę produkcji i sprzedaży oprogramowania.

W zależności od typu obsługiwanego klienta, zupełnie inne kompetencje będą w pierwszej kolejności determinowały sukces prowadzonego przedsięwzięcia.

Klient instytucjonalny najczęściej zapewnia realizację większych projeków, w których aplikacja mobilna jest nierzadko tylko jednym z elementów złożonej aplikacji typu Enterprise. Współpracując z tego typu klientem, zobowiązani jesteśmy dostarczać zamówione i spełniające wymagania oprogramowania, zgodnie z przyjętymi terminami. Posiadamy przy tym duży komfort i bezpieczeństwo finansowe. Po nawiązaniu współpracy decydujące znaczenie mają umiejętności techniczne oraz umiejętności współpracy z klientem, ponieważ to poziom rzeczonej współpracy „sprzedaje” kolejne zlecenia.

Gdy decydujemy się na produkcję aplikacji przeznaczonych dla masowego odbiorcy, zakres posiadanych kompetencji biznesowych i marketingowych nabiera pierwszorzędnego znaczenia. Biznes tego typu wiąże się z większą swobodą, ale także z większym ryzykiem. Aplikacje dystrybuowane są za pośrednictwem sklepów z aplikacjami (Apple App Store, Android Market, Windows Marketplace for Mobile i inne). Proces publikacji aplikacji wymaga spełnienia warunków zdefiniowanych przez właściciela sklepu i może się wiązać z koniecznością dokonania opłaty.

Twórca aplikacji definiuje jej cenę. Może się także zdecydować na opublikowanie darmowej wersji aplikacji oraz podpięcie do niej kodu źródłowego zapewniającego możliwość wyświetlania w kontekście aplikacji kontekstowej reklamy mobilnej. Zalecaną praktyką jest tworzenie zarówno darmowej wersji aplikacji, jak i pełnofunkcjonalnej wersji płatnej.

Istnieje także możliwość zlecenia wytworzenia aplikacji na jednej z wielu platform pośredniczących w outsource’owaniu pracy. Koszt realizacji prostej aplikacji zazwyczaj rozpoczyna się od kilkuset, a kończy na kilku tysiącach dolarów. Wytworzenie wysokojakościowej aplikacji cudzymi rękami zazwyczaj nie jest jednak banalnie proste, a kluczem do suckesu i sprzedaży takiej aplikacji są przede wszystkim odpowiednio prowadzone działania marketingowe (także badania rynku wykonane jeszcze przed rozpoczęciem implementacji).

Pomimo że ani tworzenie aplikacji mobilnych, ani ich marketing nie wydają się przedsięwzięciami, przy których próg wejścia jest niski, istnieją pewne strategie, które pozwalają nawet niedoświadczonym technicznie osobom wejść w ten temat dość płynnie.

Mobilna treść

Mobilne strony WWW, razem z mobilnymi aplikacjami, znajdują się po przeciwnej stronie tego samego medalu, na którym znajduje się także reklama mobilna. Podobnie jak mobilna reklama kontekstowa jest tym, czym było AdWords pod koniec lat 90. ubiegłego wieku, tak możliwość wyświetlania reklamy na mobilnych stronach przypomina nową wersję technologii AdSense.

Należy pamiętać, że model korzystania z internetu na urządzeniu mobilnym jest inny niż na urządzeniach stacjonarnych. Większość korzystających z internetu, poprzez sieć telefonii komórkowej, potrzebuje szybkiej odpowiedzi na palące pytanie. Inne są także zasady tworzenia dedykowanych stron mobilnych, inne są reguły SEO w Google czy Yahoo (istnieje przynajmniej 8 podstawowych różnic).

Stworzenie własnej strony mobilnej jest równie proste, jak stworzenie tradycyjnej strony HTML. Także popularne systemy blogów od dawna obsługują już odpowiednie wtyczki. W zasięgu ręki znajdują się skrypty zapewniające detekcję urządzeń mobilnych, generatory i szablony do mobilnych stron typu squeeze.

Warto skorzystać z Google Keyword Tool (lub innych tego typu narzędzi), aby zorientować się, ile osób potencjalnie może odwiedzić konkretną stronę mobilną. Pamiętając, że w kontekście mobilnego internetu Google faworyzuje specjalnie przygotowane strony mobilne, można dojść do wniosku, że właśnie otworzyła się nowa szansa, aby zająć wysoką pozycję nawet w bardzo popularnych niszach. Może to się okazać szczególnie warte zachodu, jeśli jedyną rzeczą, jaką należy zrobić, jest dostosowanie istniejących już treści (na przykład prowadzonego bloga) do formatu przeznaczonego dla urządzeń przenośnych. Warto także rozważyć przygotowanie mobilnej wizytówki oraz mobilnych stron typu squeeze.

Strona internetowa znakomicie sprawdzi się także jako interfejs dla aplikacji webowych, które mogą stanowić znakomitą alternatywę dla całej gamy aplikacji natywnych. Znane są także mniej standardowe sposoby wykorzystania mobilnych stron WWW – na przykład jako nośnika dla mobisodów, czyli nagrań wideo, wyprodukowanych w taki sposób, aby wygodnie oglądało się je na małych urządzeniach przenośnych.

Dostarczać wartość

Niezależnie od wybranego modelu m-biznesu oraz zastosowanych narzędzi, w fazie implementacji należy bezwzględnie mieć na uwadze następujące wartości:

  1. Dostarczaj produkty i usługi istotne w kontekście bieżącej lokalizacji geograficznej.

  2. Dostarczaj wiedzę istotną w danym momencie czasowym.

  3. Ułatwiaj życie innym.

  4. Oferuj rzeczy, które są atrakcyjne finansowo.

  1. Dostarczaj rozrywki.

  2. Dbaj o aspekt społeczny.

  3. Zachowuj spójność (z pozostałymi działaniami).

Aspekty prawne

Zgłębienie zagadnień prawnych regulujących możliwości działania w wybranym obszarze m-biznesu może okazać się bezcenne. Zagadnienia prawne, które należy mieć na uwadze w pierwszej kolejności, dotyczą:

  1. Reklamy

  2. Internetu

  3. Organizacji konkursów

  4. Gromadzenia danych osobowych

  5. Spamu

W przypadku wątpliwości należy oczywiście skorzystać z porad osób i/lub instytucji posiadających stosowne upoważnienia do ich udzielania.

Podsumowanie

Doskonałość to robienie zwyczajnych rzeczy nadzwyczajnie dobrze
John W. Gardner
(Własne tłumaczenie z Excellence is doing ordinary things extraordinarily well)

Sama decyzja, aby rozpocząć przygodę z m-biznesem, to dopiero początek. Każdy sukces, jaki zostanie odniesiony na przestrzeni najbliższych lat, w tej dziedzinie gospodarki, będzie jednak efektem przede wszystkim ciężkiej pracy. Będzie to sekwencja prostych, ale konsekwentnych kroków, które skutecznie prowadzą do celu. Życzę Ci, Drogi Czytelniku, aby udało Ci się uchwycić piękno prostych rozwiązań oraz wprowadzić te rozwiązania w życie w nadzwyczajnie dobry sposób.

Zostaw odpowiedź