fbpx
google-logo

Pingwin 4.0 w czasie rzeczywistym nadchodzi

Jakkolwiek dziwnie brzmi tytuł tej aktualności, to oddaje plany, jakie chce wdrożyć w najbliższym czasie Google. Prawdopodobnie za chwilę będziemy mieli do czynienia z publikacją ostatniej, finalnej wersji algorytmu antyspamerskiego nazywanego „Pingwinem”.

Od tej pory Pingwin będzie algorytmem działającym „w czasie rzeczywistym”.

Trudno powiedzieć, o co właściwie Googlowi chodzi, ponieważ każdy poprzedni Pingwin nie działał przez tydzień lub dwa, ale funkcjonował stale. Wpływał tym samym na końcowe wyniki, wraz z setkami innych algorytmów, jakie zwracała użytkownikom wyszukiwarka Google. Tak właśnie funkcjonował algorytm, który świat pierwszy raz zobaczył w kwietniu 2012 roku. Jego rolą było namierzanie praktyk wymiany spamerskich linków, które sztucznie podnosiły wyniki wyszukiwania bezwartościowych z punktu widzenia treści stron.

O co więc chodzi z działaniem „w czasie rzeczywistym”? Otóż dopiero teraz Google przyznał, że kolejne wersje algorytmu Pingwin działały z dość duży opóźnieniem, co stoi w sprzecznością z wielokrotnie zauważanymi przez SEO blogerów zmianami praktycznie w momencie ogłoszenia aktualizacji algorytmów antyspamerskich. Wygląda więc na to, że Google „wypuszczał” swój algorytm wcześniej niż ogłaszał formalną premierę, a sama premiera była już efektem działania kolejnych wersji Pingwina.

Chociaż na wielu blogach oraz na Twitterach ludzi powiązanych z Google jest mowa o finalnej i ostatniej wersji Pingwina nie należy przypuszczać, że nie będzie on już później modyfikowany. Co najwyżej można uznać, że zmiany będą wprowadzane stopniowo, więc ich skutki możemy odczuć w praktycznie dowolnym momencie.

Jeśli więc jeszcze nie używacie narzędzia zrzekania się linków, to najwyższa pora zapoznać się ze swoim bardziej i mniej chcianym zapleczem oraz funkcjonalnością tego niezwykle przydatnego narzędzia.

Zostaw odpowiedź