fbpx

Plaga klauzul niedozwolonych: 30 tysięcy pozwów w rok!

Nie słabnie ilość klauzul niedozwolonych wpisywanych do rejestru przy Sądzie Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Tylko za rok 2013 polskie sklepy internetowe zostały pozwane 30 tysięcy razy! Przyjmując, że w Polsce działa ponad 10 tysięcy sklepów internetowych na każdy z nich przypadło po około 3 pozwy!

Skala zjawiska jest zatrważająca.

 

Według informacji Rzetelnego Regulaminu rekordziści wśród sklepów internetowych otrzymali nawet po 179 pozwów jednorazowo. W ten sposób zażalenia składają zarówno konsumenci indywidualni, jak i organizacje pro-konsumenckie, które jak wiemy bardzo często są fasadą dla kancelarii prawnych bezlitośnie korzystających z luk w prawie.

 

Trudno inaczej określić sytuacje, kiedy to sklep może być pozwany przez osobę, która nic w nim nie kupiła i nie poniosła z tego tytułu jakiejkolwiek straty. Rejestr klauzul niedozwolonych powiększa się średnio o 35 nowych wpisów miesięcznie. Takie tempo sprawia, że problem może dotyczyć nawet 60 procent polskich e-sklepów. Trudno powiedzieć, kto jeszcze jest w stanie nadążyć za ciągłymi poszukiwaniami nowych klauzul.

 

Sytuacja nie poprawiła się także po sześciokrotnym obniżeniu stawki zastępstwa procesowego. W dalszym ciągu każdy pozew oznacza 600zł opłaty sądowej. Działania organizacji zarabiających na pozwach można porównać do łowów przez stado hien – dane Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów pokazują, że średnio przedsiębiorca otrzymuje po 20 pozwów.

 

Chociaż w połowi 2013 roku Urząd Ochrony Konsumentów  i Konkurencji próbował zapanować nad sytuacją zgłaszając problem legislatywie końca tej dramatycznej sytuacji, gdzie jedni przedsiębiorcy żerują na innych, niestety nie widać.

Zostaw odpowiedź