fbpx

Platformy konsolidujące e-sklepy przyszłością handlu w sieci?

Krajowy e-commerce z roku na rok coraz bardziej się profesjonalizuje. Bariera wejścia na rynek jest coraz wyższa, a koszty stałe ponoszone przez pojedynczego, małego e-przedsiębiorcę większe z każdym rokiem. Czy jest jakaś recepta dla drobnych e-sprzedawców, którzy z powodu swojej “niszowości” i relatywnie małych obrotów nie są w stanie inwestować w marketing i konkurować o klienta z większymi sklepami? Zdaniem Sebastiana Kuffla z platformy etnobazar, odpowiedzią na te bolączki może być konsolidacja sklepów w jednym miejscu.

Punktem wyjścia do dyskusji o sensie powoływania do życia platform, konsolidującycyh dla e-sprzedawców jest założenie, iż prowadzenie wąsko wyspecjalizowanego sklepu w sieci często może okazać się nieopłacalne.

Trzeba samemu włożyć pracę w wypromowanie domeny, często też w oprogramowanie. Jeżeli sklep jest bardzo wyspecjalizowany, a produktów jest mało, trudno jest przekroczyć barierę opłacalności. Naturalną konsekwencją takiego myślenia jest stworzenie miejsca, które integruje, skupia wszystkie sklepy w jednym miejscu, co pozwala poszerzyć ofertę, a praca nad wypromowaniem domeny jest podobna

mówi Sebastian Kuffel, współwłaściciel platformy EtnoBazar, na której można kupić i sprzedać przedmioty inspirowane lokalną sztuką i folklorem.

Zdaniem przedstawicela wspomnianego serwisu, coraz częściej pojawiają się platformy, które oferują produkty określonej grupy artystów lub określonej branży – biżuterii, ubrań czy akcesoriów domowych. Według Kuffla, pojedyncze sklepy często mają problem z osiągnięciem opłacalności, zwłaszcza jeśli specjalizują się w niszowej dziedzinie, dlatego też rozwiązaniem może być skupienie ich w większej grupie. Jego zdaniem łatwiej jest im wtedy zaistnieć w sieci, niż działać pod własnymi domenami.

Dlatego też platformy konsolidujące sklepy z branży będą się mnożyć, a sprzedaż w internecie będzie zmierzać właśnie w tym kierunku

podkreśla Kuffel.

Prowizje, jakie pobierają platformy, są zróżnicowane – od kilku do kilkunastu procent wartości wystawionych produktów, choć zdarzają się i takie, które pobierają ponad 20 procent ceny sprzedaży. Sprzedaż na platoformie EtnoBazar napędza z pewnością trwająca obecnie moda na produkty rękodzielnicze. Ten segment co roku rośnie o około 25 procent.

Moim zdaniem

Tematyczne serwisy markeplace, skupione na określonym segmencie produktów to z całą pewnością rynek, który w minionych latach dynamicznie się rozwija. W Polsce najbardziej znane serwisy tego typu to moim zdaniem Pakamera i DaWanda.  To ponad wszelką wątpliwość ciekawy kanał sprzedaży, zwłaszcza dla początkujących sprzedawców. Mam jednak dwie uwagi:

– to sposób sprzedaży, który nie jest dedykowany wszystkim sprzedawcom. Największą szansę odniesienia sukcesu mają tam z pewnością projektanci i wytwórcy unikalnych, niepowtarzalnych produktów, celujących w klientów znudzonych wielkimi markami;

– obecność na tego typu platformach, konsolidująsych e-sprzedawców jest, o czym pisałem już wyżej, ciekawym, ale z pewnością nie jedynym miejcem, gdzie możemy realizować swoją sprzedaż. Po “rozkręceniu” naszego e-sklepowego biznesu, nic nie stoi na przeszkodzie, aby pomyśleć nad stworzeniem własnego sklepu on-line i czerpaniem zysków ze sprzedaży w kilku miejscach jednocześnie.

Zostaw odpowiedź