fbpx

Podstawy testowania: Google Website Optimizer

Dziś postaram się omówić podstawowe narzędzie, od którego polecam zacząć testowanie – Google Website Optimizer (GWO).

Na rynku obecnych jest wiele narzędzi do testowania, jednak oferowane ceny wielu z nich mocno wykraczają poza możliwości przeciętnego polskiego sklepu internetowego. Z kolei zbudowanie narzędzia pozwalającego losowo wyświetlać różne warianty testu i zliczającego wyniki konwersji nie jest jakoś szczególnie skomplikowane i nie powinno sprawić trudności żadnemu programiście. Jednak GWO, mimo swoich ograniczeń, ma przewagę również nad takim rozwiązaniem.

Dlaczego Google Website Optimizer? Przede wszystkim GWO:

  1. Jest całkowicie darmowy.
  2. Jest stosunkowo prosty do wdrożenia dla każdego, kto zna choćby podstawy programowania.
  3. Ma ogromną przewagę nad narzędziami własnej konstrukcji, gdyż sam Cię poinformuje, kiedy różnica wyników poszczególnych wariantów jest na tyle istotna, że możesz uznać test za ukończony. Innymi słowy, GWO nie tylko przedstawia raporty liczbowe, lecz także w uproszczony sposób informuje o poziomie istotności stastycznej wyników. Dzięki temu nie musisz wybitnie znać się na statystyce, aby wyciągać właściwe wnioski z testów, które przeprowadzisz za pomocą GWO.

Zanim przystąpisz do testu…

Na początek zdecydowanie polecam zacząć od możliwie prostych testów. Załóżmy, że w naszym sklepie chcemy przetestować formularz rejestracji nowego klienta. Chcemy zatem sprawdzić, czy inny układ lub wygląd formularza będzie miał wyższą skuteczność niż formularz używany obecnie, czyli czy inny formularz będzie powodował, że więcej osób się zarejestruje.

Sama „filozofia” tego testu jest bardzo prosta: nasze narzędzie wyświetli danemu użytkownikowi losowo jedną lub drugą wersję formularza (ale jednemu użytkownikowi zawsze tę samą, gdyby wracał do niego kilka razy) i zliczy, ile razy wyświetliło dany wariant. Potem GWO zliczy, ile razy wyświetliła się strona konwersji (czyli na przykład podziękowanie za wypełnienie formularza) po wypełnieniu każdego z formularzy, i zaprezentuje te wyniki w formie przejrzystego raportu. Dzięki temu, przykładowo, może się okazać, że na każde 100 wyświetleń formularza w wersji oryginalnej przypada 75 konwersji (współczynnik konwersji: 75%), a na każde 100 wyświetleń nowego wariantu formularza przypada 85 konwersji (współczynnik konwersji: 85%). Taki rezultat oznaczałby, że poprawiliśmy skuteczność formularza o 10 punktów procentowych, czyli całkiem nieźle. Oczywiście wynik może też wyjść odwrotny, czyli może się okazać, że dzisiejszy formularz jest lepszy niż nowy. W takiej sytuacji możemy podjąć uzasadnioną decyzję, by zostać przy dotychczasowym formularzu. Bez przeprowadzenia testu byśmy tego jednak nie wiedzieli.

Żeby przeprowadzić taki test, na początek potrzebujemy przygotować odpowiednie wersje podstron. Od razu mamy gotowy kod HTML dzisiejszego formularza, mamy też gotową stronę konwersji, którą w naszym przypadku będzie kolejna podstrona wyświetlająca się po kliknięciu „zarejestuj” pod formularzem (może to być np. strona z podziękowaniem za zarejestrowanie się). Brakuje nam jeszcze kodu HTML nowego formularza (np. z mniejszą liczbą wymaganych pól albo innym układem formularza, inną kolejnością pól – tutaj zależy to tylko od naszej pomysłowości) i zanim przystąpimy do testu z użyciem GWO, musimy taki kod opracować.

Oczywiście możemy jednocześnie testować więcej niż dwa warianty, ale dla uproszczenia załóżmy, że mamy tylko oryginalny wariant i jeden nowy, który chcemy przetestować.

Jak stworzyć swój pierwszy test?

Narzędzie GWO jest dostępne pod adresem: www.google.com/websiteoptimizer.

Aby skorzystać z GWO, musisz dysponować kontem Google – może to być to samo konto, które już dziś wykorzystujesz do innych usług Google, np. Gmaila. Jeśli nie posiadasz takiego konta, możesz je bezpłatnie założyć pod powyższym adresem.

Aby rozpocząć tworzenie pierwszego testu po zalogowaniu na swoje konto w GWO, kliknj Create new experiment. Po tym kliknięciu zostaniesz przeniesiony na poniższą stronę:

 

Na niej musisz dokonać wyboru rodzaju eksperymentu z dwóch opcji:

  1. A/B Experiment,
  2. Multivariate Experiment.

W praktyce są dwie różnice między tymi wersjami. Pierwsza polega na tym, że A/B Experiment to testowanie całych podstron internetowych (czyli zamiast obecnej podstrony, którą chcesz przetestować, zostanie wyświetlona w całości inna podstrona), a Multivariate Experiment polega na testowaniu fragmentów tych podstron, czyli konkretnego fragmentu kodu strony. Poza tym w Multivariate Experiment możesz testować naraz kilka takich fragmentów na danej podstronie (np. odrębnie nagłówek, tekst i zdjęcie produktu) i sprawdzić, która ze stworzonych przez nie kombinacji będzie najlepsza. Generalnie w 99% przypadków będziesz prawdopodobnie wykorzystywał Multivariate Experiment – dlatego tę opcję tutaj omówię. Klikamy zatem Multivariate Experiment.

Na podstronie, która nam się pojawi, Google informuje nas, żebyśmy:

  1. Wybrali stronę, którą chcemy testować.
  2. Wybrali sekcje tej strony, które chcemy przetestować (czyli np. nagłówek, zdjęcie, itp.).
  3. Przejrzeli te wybrane sekcje strony z naszym zespołem technicznym:-)
  4. Zidentyfikowali naszą stronę konwersji.

Ta podstrona tworzenia eksperymentu ma charakter wyłącznie informacyjny i jedyne, co musimy tu zrobić, to zaznaczyć, że zrobiliśmy już to wszystko, odhaczając kwadracik z tekstem I’ve completed the steps above…, a następnie kliknąć Create.

Teraz przechodzimy wreszcie do konfiguracji naszego eksperymentu.

Na tym etapie musimy podać nazwę naszego eksperymentu (Experiment name), wskazać stronę testową (Test page URL) – w naszym przypadku będzie to podstrona z formularzem rejestracji, oraz stronę konwersji (Conversion page URL) – w naszym przypadku będzie to podstrona z podziękowaniem za rejestrację. Po wpisaniu adresów tych podstron klikamy Continue.

Na następnej podstronie mamy możliwość wyboru, czy sami zainstalujemy skrypty GWO na naszej stronie, czy zrobi to nasz webmaster (w takim przypadku Google poda nam link do instrukcji instalacji, który możemy przesłać naszemu webmasterowi). Zakładamy jednak, że zrobimy to sami, zatem wybieramy You will install and validate the Javascripts tags i klikamy Continue.

W następnym kroku Google wyświetli nam kod skryptów do wstawienia do naszego sklepu. Kod opisany jako Control and Tracking Script umieszczamy w sekcji <head> naszej strony testowej (czyli w naszym przypadku strony z formularzem rejestracji). Kod opisany jako Page sections umieszczamy natomiast przed fragmentem i po fragmencie naszej strony, który chcemy przetestować (czyli w naszym przypadku przed rozpoczęciem formularza i po jego zakończeniu). Google podaje tutaj przykładowy kod strony i przedstawia, jak umieścić otwierający i zamykający fragment kodu, więc nie powinno być z tym problemu.

Natomiast kod opisany jako Conversion script umieszczamy w sekcji <head> naszej strony konwersji, czyli w naszym przypadku strony z podziękowaniem za rejestrację.

Po umieszczeniu wszystkich kodów klikamy przycisk Validate – wtedy GWO sprawdzi, czy kody zostały na naszej stronie poprawnie umieszczone i jeśli wszystko się zgadza, klikamy ponownie Continue.

W następnym kroku zatytułowanym Create variations, jeśli wcześniej poprawnie umieściliśmy kody sekcji, GWO powinien wyświetlić nam oryginalny kod naszego formularza, który obecnie znajduje się na naszej stronie. Tutaj możemy także dodać nowe wariacje, klikając Add new variations. Tu właśnie wklejamy kod nowego formularza, który chcemy przetestować. Klikając Previev, możemy zobaczyć, jak ten nowy formularz wygląda na naszej stronie, a klikając Save, zapisujemy ten wariant. Mamy zatem dwa warianty: Original (czyli dotychczasowy formularz) i nowy (możemy go dowolnie nazwać), który chcemy przetestować, klikamy następnie Save and continue i już prawie mamy gotowy test.

Na ostatnim etapie robimy podsumowanie naszego testu i tutaj możemy jeszcze wybrać, jaką część ruchu na naszej stronie chcemy poddać testowi. Zaznaczenie 100% oznacza, że każdy odwiedzający naszą stronę będzie uczestniczył w teście. Jeśli jednak eksperymentujemy z rozwiązaniami, co do których boimy się, że mogą zaszkodzić skuteczności naszej strony, to możemy wybrać mniejszy zakres osób, które mają wziąć udział w eksperymencie.

Na koniec klikamy Launch now i mamy uruchomiony test. Teraz wystarczy już tylko poczekać kilka godzin na pierwsze raporty wyników.

Dodatkowe możliwości GWO

Z powyższych wskazówek Czytelnicy mogliby wyciągnąć wniosek, że GWO pozwala testować jedynie na prostych statycznych stronach. A co na przykład ze stronami produktu w sklepie internetowym, gdzie każda ma inny adres i inną treść, ale bazują na jednym szablonie. Okazuje się, że dla GWO to żaden problem! GWO zadziała na każdej podstronie (i poprawnie zliczy wyniki), na której umieścisz odpowiedni kod. Nie musi to być tylko ta podstrona, którą podałeś podczas tworzenia testu. Możesz zatem testować zmiany na wielu podstronach sklepu (na przykład na wszystkich stronach produktu), jeśli kod umieścisz na każdej z nich.

Google Website Optimizer pozwala nawet – dzięki odpowiednim przeróbkom – na testowanie kwestii znacznie bardziej złożonych, przykładowo kliknięcia w dany link lub przycisk (przypuszczalnie przycisk dodaj do koszyka) bez przechodzenia na jakąkolwiek stronę konwersji. W tym celu trzeba jednak dokonać modyfikacji kodu skryptów GWO, ale na szczęście nie musisz tego kodu przerabiać zupełnie sam – gotowy kod do takich modyfikacji znajdziesz w pomocy Google.

Ten artykuł z założenia nie jest w stanie wyczerpać tematu, gdyż pełne wyjaśnienie wszelkich zagadnień GWO wymagałoby raczej napisania książki niż pojedynczego artykułu. Jeśli jednak chciałbyś poznać GWO szerzej, sięgnij do opracowanej przez zespół Google pomocy do Website Optimizera lub polecanej poniżej książki, w której znajdziesz również doskonałe podpowiedzi, co warto przetestować.

Polecana lektura: B. Eisenberg i inni, Google Website Optimizer. Przewodnik, Wyd. Helion 2010.

 


Artykuł „Podstawy testowania: Google Website Optimizer” pochodzi z miesięcznika Mensis.pl nr 3, styczeń 2012.
Autor: Paweł Królak,


 

2 komentarze

  1. Michał Rybicki 06-06-2012

Zostaw odpowiedź