fbpx

Polska pośrednikami płatniczymi stoi

W ubiegłym tygodniu aż trzy firmy płatnicze rodem z Polski ogłosiły, że ruszają na podbój świata.

 

Mowa tu o PayLane oraz Dotpay i eCard. Pierwszy z wymienionych pośredników płatności ogłosił, że rusza na rynek Ameryki Północnej, zaś DotPay i eCard ogłosiły, że postanowiły zintegrować siły i podjąć ekspansję w regionie Europy Środkowo-Wschodniej. Jedni próbują bliżej, inni na końcu świata, ale w obu przypadkach trzeba podkreślić rosnącą w Polsce siłę agentów płatniczych.

DotPay i eCard wydają się działać bardzo rozsądnie – integrują siły aby wzmocnić swoją pozycję przed próbami wejścia na kolejne sąsiadujące rynki. Z kolei PayLane działa w zupełnie innej lidze – zamierza „na dzień dobry” ruszyć w amerykański rynek, na który rządzi największy globalny pośrednik płatności, czyli PayPal. Jak to możliwe, że między obiema firmami jest aż tak duży rozdźwięk?

Zacznijmy od PayLane, które od 14 lipca, czyli od kilku dni obecne jest na największych globalnym rynku handlu internetowego, czyli w USA. Gdyńska firma istnieje już 11 lat i zdążyła trafić do finałów wielu konkursów branżowych w tym m.in. The Next Web, Microsoft BizSpark, Ekomersy, Aulery. Poza PayLane zdążył już rozgościć się na 25 rynkach, ale w myśl zasadny najpierw Europa a potem USA. W drugim kwartale 2016 roku firmą przyjęła płatności od klientów z 205 krajów świata. Przetwarza przy tym setki tysięcy transakcji miesięcznie, w ofercie posiada ponad 160 walut, stąd też zakusy na potężny rynek amerykański. Poza możliwościami PayLane posiada stosowny know how o rynku USA:

Przede wszystkim dlatego, że znamy ten rynek. To jest jeden z najpopularniejszych rynków, naktórych działają nasi klienci. Całe mnóstwo transakcji, które przetwarzamy są właśnie realizowane przez klientów ze Stanów Zjednoczonych. Co nie mniej ważne – znamy już trochę firm, banków, acquirerów i mediów amerykańskich, mamy więc już punkt zaczepienia, od którego możemy zacząć. Na koniec, co jednak równie ważne: znamy język angielski, nie będziemy więc mieli problemu z komunikacją z klientami i partnerami z tego rynku. Co więcej: rynek amerykański to ogromny rynek. Jest to też rynek gdzie wiele startupów rozpoczyna swoją przygodę oraz gdzie firmy internetowe przenoszą swoją działalność w momencie, gdy chcą wejść na kolejny poziom (np. gdy chcą zdobyć kolejną rundę finansowania lub gdy chcą nawiązać relacje biznesowe z większymi firmami ze swojej branży).“

~ Karol Zielinski, CEO PayLane

Z kolei połączenie Dotpay i eCard ma wymiar przede wszystkim dla polskiego rynku, gdzie eCard jest wiceliderem rynku w zakresie obsługi transakcji kartowych dla eCommerce, a Dotpay to najdynamiczniej rozwijający się agent rozliczeniowy na polskim rynku specjalizujący się w szybkich przelewach dla handlu internetowego. Tym samym usługi oferowane przez obie firmy są komplementarne. Efektem połączenia obu firm będzie uniwersalna platforma oferująca pełną paletę usług płatniczych dla branży handlu internetowego. Obejmie ona: transakcje kartowe, przelewy elektroniczne oraz płatności mobilne.

„Od strony prawnej firmą przejmującą będzie eCard, natomiast obie łączące się firmy będą traktowane w procesie integracji równorzędnie, tak, aby w maksymalny sposób skorzystać z wiedzy i kompetencji ich pracowników oraz aby stworzyć platformę bazującą na największych atutach istniejących spółek” – mówi Cezary Smorszczewski, Prezes Private Equity Managers. Zakończenie integracji planowane jest na pierwszy kwartał 2017 roku. Obie spółki pozostaną odrębnymi bytami prawnymi.

Znaczenie wielkiej wartości kadr łączonych spółek, podkreśla także Ewa Bereśniewicz-Kozłowska, Prezes Zarządu eCard: „Efekty synergii pozwolą na uzyskiwanie zwielokrotnionych korzyści dzięki umiejętnemu połączeniu zasobów ludzkich, wykorzystaniu doświadczenia w różnych segmentach rynku eCommerce oraz wreszcie cross-sellingu produktów obu spółek, co pozwoli na zwiększenie zasięgu rynkowego”.

Zostaw odpowiedź