Polski biegły przed sądem: praca w Amazonie nieludzka

Jak donosi Gazeta Wyborcza a za nią Money.pl polski oddział Amazona będzie musiał zmierzyć się w sądzie z bardzo nieprzychylną opinią biegłego ds. BHP.

Ekspertyzę wykonano na polecenie Sądu Rejonowego w Poznaniu, zaś dotarła do niego Gazeta Wyborcza. Według niej znalazły się tam następujące zdania:

“Warunki pracy w Amazonie mogą powodować urazy psychologiczne i fizyczne”.

“Pozwany w całym procesie organizacji pracy nie wziął w ogóle pod uwagę dostosowania warunków pracy do możliwości psychofizycznych człowieka-pracownika”.

Opinia powstała w ramach toczącej się sprawy jednego z byłych pracowników, który został zwolniony z polskich magazynów Amazona za spowalnianie pracy i nie wykonywanie norm. Jak donosi Money.pl problem w tym, że normy w Amazonie są bardzo płynne i ustalane co miesiąc. Co więcej 20 najlepszych wyników spośród 100 wyznacza co miesiąc nowy standard na miesiąc kolejny. Problem w tym, że jeśli pracownik cztery razy nie wyrobi normy w ciągu pół roku to traci pracę, a przynajmniej tak twierdzi biegły. To może wywierać nadmierną presję psychiczną. Z pewnością wywiera ją system sygnalizacji świetlnej, który informuje jak szybko należy pakować: pomarańczowe – pracujesz za wolno, czerwone – spakuj natychmiast, zaś zielone – wszystko w normie.

Tego typu smaczków jest więcej – do dyspozycji 500 osób jest jedno krzesło, zaś toalety są „nierozsądnie” daleko od miejsc pracy. Biegły zauważył, że Amazon zbyt skąpo operuje światłem oraz każe odpracowywać pół godzinną przerwę. Wszystko to ma przekładać się na owe niedostosowanie do warunków psychofizycznych człowieka.

Tutaj artykuł Gazety Wyborczej

http://wyborcza.pl/7,155287,22939723,krzeslo-laski-mamy-pierwszy-raport-bieglego-o-pracy-w-amazonie.html

Zostaw odpowiedź