fbpx

Polskie media: black friday to u nas ściema, ludzie, sprawdzajcie ceny

Polskie media są bezlitosne dla promocji oferowanych przez rodzime sklepy internetowe i nawołują do ostrożnego kupowania.

Trudno odmówić naszym rodzimym dziennikarzom racji, przy czym ich uwaga uparcie skupia się na polskich sprzedawcach, podczas gdy duża część zagranicznych sklepów internetowych wcale nie postępuje lepiej. A zachodnie i chińskie e-commerce często są stawiane za rzekomy wzór organizowania wyprzedaży przedświątecznych.

Coroczne artykuły prasowe na temat polskiego e-commerce w prasie niespecjalistycznej skupiały się na przewidywaniach o ile urosną obroty, jak długo będziemy czekać na przesyłki oraz dlaczego warto kupować podczas przecen. Ten rok przynosi wielką zmianę medialną.

Polski e-commerce wylądował na cenzurowanym. Głównym powodem są „udawane” promocje i niechęć do bitwy na jak najniższe ceny. I trzeba przyznać, że w sporej mierze jest to prawda – polskie sklepy internetowe mają serdecznie dość wojowania jak najniższą ceną. Lub inaczej – wojują nią już nie od święta i nie ma już z czego robić jeszcze niższych z okazji czarnego piątku, cyber poniedziałku, czy też czarnego weekendu, a nawet tygodnia.

Na inne pozycji znajdują z kolei producenci sprzedający w modelu direct to consumer, którzy mogą sobie pozwolić na wyjątkowe nawet 50 procentowe przeceny, ale te sytuacje są już skrzętnie pomijane w zalewie lamentu i nawoływania, aby upewnić się, że promocja czarno piątkowa jest aby na pewno faktyczną promocją.

Chociaż polscy dziennikarze nie wspominają o tym, większość promocji jakie oferuje chińskie AliExpress w zdecydowanie większym stopniu nie spełnia historycznych reguł czarnego piątku. Wygląda na to, że Chińczycy zeszli ze swoich cen do granic możliwości i niżej się już zwyczajnie w świecie nie da.

Chociaż od wielu lat wspominamy o tym, że e-commerce nie pojedzie dużo dłużej na opinii „najtaniej jest w internecie”, wygląda na to, że właśnie nadszedł moment, w którym ostatecznie rozstaniemy się z tym stwierdzeniem. Poboli przez chwilę, ale wyjdzie na zdrowie na dłuższą metę.

Zostaw odpowiedź