fbpx

Pracownicy Google protestują: nie chcemy wracać do Chin!

Świat obiegła nowina, że Google nie może sobie pozwolić na dłuższe lekceważenie chińskiego rynku i przygotowuje wersję wyszukiwarki zgodną z wymogami tamtejszego rządu.

Według raportu przygotowanego przez New York Times jest tajemnicą poliszynela, że pracę nad chińską wersją idą pełną parą. O tym, że sprawy zaszły bardzo daleko świadczy reakcja samych pracowników amerykańskiego giganta internetowego. Ponad 1000 pracowników Google podpisało się pod listem do zarządu, w którym protestują przed powrotem Google do Chin.

Według dobrze poinformowanych mediów w liście pracownicy zarzucają zarządowi, że pracuje w ukryciu, nie informując o celu pracy nawet inżynierów zaangażowanych w sam projekt o wiele mówiącej nazwie „Dragonfly”. Treść listu ma też nawoływać do zrewidowania swojego podejścia do etyki biznesowej, która w ostatnich latach przyświeca gigantowi z Mountain View.

Google jednak już inaczej rozumie swoje hasło „don’t be evil”. Teraz zarząd miałby uważać, że korzystniej jest dostarczać Chińczykom jakiekolwiek wyniki „z zewnątrz”, niż nie robić nic. Naturalnie, nie ma co się oszukiwać, że Google nie kalkuluje potężnego rynku chińskiego pod kątem potencjalnych korzyści finansowych.

Google opuściło chiński rynek osiem lat temu, nie mogąc dojść do porozumienia z chińskim rządem. Ten domagał się od Google’a ujawniania danych osobowych lokalnych dysydentów, co w prostej drodze mogło prowadzić do ich do skazania i osadzenia w więzieniach. Chociaż Amerykanie opierali się chińskim żądaniom, to jednocześnie musieli odpierać chińskie ataki hakerskie, które w powszechnym mniemaniu były sponsorowane, a wręcz prowadzone przez tamtejszy rząd.

Zostaw odpowiedź