fbpx

Pracownicy Wal-Martu dostarczają przesyłki w drodze do domu!

Oszczędność niejedno ma imię, a Walmart najpewniej jest największym specjalistą w wymyślaniu coraz to nowych metod chomikowania kilku centów.

Wal-Martowi nie wystarczyło zlecanie doręczenia przesyłek własnym klientom, którzy byli wynagradzani w zamian za dowiezienie zakupów do swoich sąsiadów. Oszczędni Amerykanie, którzy prawdopodobnie nie zostawiają nawet ogryzka, gdy jedzą jabłko, postanowili pójść o jeden krok dalej.

Cała akcja robiona jest wspólnie z nowym nabytkiem Wal-Marta – sklepem internetowym Jet.com, jak na razie na próbę, w trzech amerykańskich miastach. Jak twierdzi sam Marc Lore, CEO działu eCommerce Wal-Marta jest to strategia wypracowana na modelu crowdsourcingowych usług. Zapewne chodzi tu o Blablacar lub Uber. Podobnie jak w przypadku każdej usługi crowdsourcingowej, uczestnictwo w niej jest dobrowolne dla pracowników Wal-Marta. Całość działa za pomocą stosownej aplikacji, która porównuje adresy do doręczeń zamówień z trasą pracowników Wal-Martu, jaką pokonują do domu. Naturalnie, pracownicy mają wybór, czy i które przesyłki dowiozą po drodze.

Naturalnie, najciekawsza część tego przedsięwzięcia to wynagrodzenie, jakie pracownicy Wal-Martu otrzymują. Tutaj firma nabiera wody w usta i twierdzi, że pracownicy bardzo chętnie garną się do nowego zajęcia, a w ciągu raptem ostatniego miesiąca w ten sposób udało się zrealizować już setki doręczeń. Biorąc pod uwagę głodowe stawki w Wal-Marcie jego pracownicy wracający do domu mogą stanowić realne zagrożenie dla firm kurierskich.

Zostaw odpowiedź