fbpx

Produkty z Zakupów Google w miejscu Knowledge Graph? W końcu w Polsce

Do tej pory o tej funkcjonalności słyszeliśmy tylko w innych krajach. Teraz nowe reklamy Google Shopping zawitały u nas na dobre.

O tym, że reklamy Google Zakupy są niezwykle ekspansywne i potrafią zająć całą ramkę dedykowaną dla Knowledge Graph wiedzieliśmy już od 2014 roku, kiedy to Google rozpoczął testowanie tej formy reklamy. Na czym polega?

Ramka wyglądająca do złudzenia jak Knowledge Graph, ale informuje o konkretnym produkcie – jego opiniach wśród użytkowników, ocenie w formie gwiazek, cenach wraz z listami sklepów, marce, kategorii, zastosowaniu i innej funkcjonalności, jaką sklepy dodające cechy do feeeda Googla zdołały upchnąć. W końcu Google od razu proponuje produkty pokrewne. Po kliknięciu w któryś z nich po  raz kolejny użytkownik zobaczy nową podstronę Google z nowym Knowledge Graph, na którym zaprezentuje się wywołany produkt z usługi Zakupy.

Co ciekawe, wyświetlenie reklamy na wysokość połowy całych SERP-ów oznacza, że nie pojawiają się już żadne klasyczne reklamy tekstowe. Innymi słowy, firmy, które nie przystąpiły do usług Google Zakupy nie mają szansy już konkurować w tej formie aukcji reklamowej.

Nie jest też wielkim zaskoczeniem stwierdzenie, że na większość produktów jakie widzimy w nowej reklamie pierwszym licytującym jest Ceneo.pl. To oznacza, że sklepy będą musiał mądrze zarządzać swoimi budżetami, gdyż może się okazać, że korzystniej jest ustąpić w licytacji i zapłacić Ceneo za przeklik, niż licytować się z porównywarką przez Zakupy Google. Jakkolwiek niedorzecznie to brzmi.

 

Zostaw odpowiedź