fbpx

Przewalutowanie – płatności za granicą na wakacjach

Wyjazdy zagraniczne na wakacje wiążą się ze sporymi stratami finansowymi dotyczącymi wymiany walut. Dodajmy, że są to straty zupełnie niepotrzebne. Wystarczy zastosować się do porad do Walutomatu oraz Internetowego Kantora.

Wystarczy bezpłatne konto walutowe, karta płatnicza i tania wymiana walut w Internecie.

 

 

Po pierwsze konto walutowe

Założenie konta walutowego w większości banków jest bezpłatne. Najpopularniejsze są rachunki w podstawowych walutach takich jak euro, dolar amerykański, frank szwajcarski i funt brytyjski. Posiadając konto walutowe, możemy wypłacać bezpośrednio z niego walutę w bankach bez dodatkowej straty na przewalutowaniu, jak byłoby, gdybyśmy posiadali tylko konto prowadzone w złotówkach.

 

Dla porównania, gdy wypłacamy za granicą euro kartą płatniczą złotówkową z konta w złotówkach, kurs może wynieść nawet 4,5 zł. W tym czasie kurs w e-kantorze to 4,17 zł. I to nie koniec opłat. Bank pobierze również od nas prowizję za wypłatę gotówki w wysokości 2-3,5% (min. 6-10 zł).

 

 

Po drugie walutowa karta płatnicza

Mając konto walutowe, warto również zamówić do niego kartę płatniczą. Będziemy mogli wypłacać nią pieniądze z bankomatów podczas zagranicznych wakacji i płacić za zakupy w sklepach.

– Wszystkie transakcje dokonane kartą walutową są rozliczane w walucie karty. Dzięki temu np. w strefie euro zapłacimy euro ściągniętymi bezpośrednio z naszego konta w euro, a nie euro wymienionymi przez bank ze złotówek zgromadzonych na polskim koncie – wyjaśnia Tomasz Górski, Dyrektor Marketingu serwisów Internetowykantor.pl i Walutomat.

Aby zminimalizować koszty, wybierając kartę płatniczą do konta walutowego warto zwrócić uwagę na prowizję za wypłatę gotówki z bankomatu za granicą oraz koszt prowadzenia konta.

 

 

Po trzecie wymiana walut

Gotówkę na wakacyjny wyjazd możemy wymienić w banku lub tradycyjnym kantorze. Wymaga to jednak odwiedzenia tych miejsc. Możemy jednak zrobić to bez wychodzenia z domu, przez internet.

– Korzystając z internetowych kantorów, zaoszczędzimy także środki na dodatkowe atrakcje podczas wakacji. Spread, czyli różnica między kupnem a sprzedażą waluty, jest tu bowiem nawet o kilkadziesiąt groszy niższy niż w bankach czy kantorach – dodaje Tomasz Górski.

 

I tak np. przy kursie 4,3 zł za euro w banku, w e-kantorze zapłacimy 4,17 zł, na dolarze różnica wynosi około 7-10 groszy. Nie musimy też martwić się, że zabraknie nam waluty. Dodatkowe środki możemy w każdej chwili wymienić przez internet w e-kantorze i dalej cieszyć się wakacjami.

Obecnie na polskim rynku działa około 50 serwisów wymiany walut. Korzysta z nich już pół miliona Polaków, którzy w minionym roku wymienili walutę na kwotę 20 mld zł.

Zostaw odpowiedź