fbpx
jednolity rynek cyfrowy w europie

Raport: 621 miliardów euro e-commerce w Europie

Rok 2019 ma w dalszym ciągu należeć do mocno wzrostowych w branży e-commerce w Europie.

Naturalnie, nie mamy szans równać się do wzrostów, jakich świadkiem jesteśmy w Afryce, czy Azji, ale i tak nie jest źle. Predykcje Fundacji Ecommerce Europe wypadają bardzo pomyślnie – 621 miliardów obrotów euro w 2019 roku kontra 547 miliardów euro obrotów za rok 2018. Tym samym Europa będzie na plus o 74 miliardy euro, czyli 13,5 procenta.

To zacna dynamika biorąc pod uwagę „zróżnicowaną” sytuację w poszczególnych krajach Europy. W tym momencie pociągowymi europejskiego e-commerce są kraje zachodnie (szczególnie skandynawskie), a nie gospodarki wschodzące, w tym polska, po których zwykliśmy obiecywać sobie najwyższy poziom dynamiki. To trend, który widoczny jest od jakiegoś czasu i nie wróży najlepiej polskiej branży e-commerce. Ta, od kiedy została opanowana przez dużych graczy stała się wyjątkowo nieruchawym tworem.

Mamy więc do czynienia z Europą dwóch prędkości. Potwierdzają to statystyki zawarte w raporcie – 2/3 obrotów w europejskim e-handlu przypada na kraje Europy Zachodniej. W ubiegłym roku Europa Wschodnia odpowiadała raptem za 23 miliardy euro obrotu, a więc kroplę w morzu owych 550 miliardów. Z kolei Europa Środkowa, do której zaliczona została Polska w ubiegłym roku wykonała plan na 163 miliardy euro. Co stawia nas już zdecydowanie bliżej Europy Zachodniej, chociaż wciąż o jakimkolwiek balansie między wschodem a zachodem nie może być mowy.

Na tle krajów z naszego bloku wypadamy nienajgorzej, gdy porównamy prognozowany wzrost obrotów w roku 2019:

  • Austria – 5,5%
  • Czechy – 16%
  • Polska – 25%
  • Węgry – 17%
  • Szwajcaria – 6%

Globalny e-commerce to 2.3 biliona dolarów

Europejski e-commerce wart tylko 189 miliardów euro?

Turcja przyszłością europejskiego e-commerce?

Eurostat: do pełnego nasycenia rynku online w Europie bardzo daleko

 

Zostaw odpowiedź