fbpx

Raport: Chiny największym graczem w e-commerce, Francja dużo większa od Niemiec

Przegląd światowych statystyk dotyczących zaangażowania nacji w handel internetowy przynosi co najmniej kilka zaskoczeń.

Zacznijmy od liderów. Według Internet Retailera, Stany Zjednoczone nie są już liderem w najbardziej innowacyjnej gałęzi handlu. Schedę po nich przejęły Chiny z obrotami na poziomie 877 miliardów dolarów, co jest wynikiem blisko dwukrotnie lepszym od Stanów Zjednoczonych, które wygenerowały blisko 450 miliardów dolarów (dane obu krajów za rok 2017). Wzrost USA wyniósł 15,6 procenta, zaś Chin 28 procent i to przy większej bazie.

Ponadto, Chiny są bardzo nowoczesnym cyfrowo krajem. Udział handlu internetowego w całościowych obrotach sięga tam już 15 procent i rośnie w tempie 2,5 procenta rocznie. Azjatyckie rynki napędza mocno sprzedaż dóbr luksusowych, ale trzonem wzrostu jest dynamicznie rozwijająca się chińska klasa średnia.

Z kolei w Europie Niemcy oddają pola już nie tylko Brytyjczykom ale także Francuzom. Według niemieckiej organizacji Handelsverband Deutschland (HDE) przewidywane obroty rodzimego e-commerce sięgną 58,5 miliarda euro, zaś dynamika rynku sięgnie skromnych 9 procent, a więc podobnie jak w Polsce. Niemcy nie mają też dobrych prognoz na przyszłość – tylko 1/3 rodzimych konsumentów chciałoby wydawać przez Internet więcej pieniędzy, niż czyni to dotychczas.

Podczas gdy Francuzi z Fevad ogłosili, ze tylko w 2019 roku obroty sektora handlu internetowego przekroczyły nad Sekwaną 92 miliardy euro z dynamiką wzrostu na poziomie 13,5 procenta. Oznacza to, że Francuzi zdecydowanie przodują w kontynentalnej Europie jeśli chodzi o zaawansowanie rynku e-commerce. To tym bardziej zaskakujące, że Francja nie ma reprezentanta wśród największych podmiotów e-commerce w Europie. Nie przeszkadza to Francuzom snuć mocarstwowych planów – na koniec 2019 roku ich obroty, według prognoz wewnętrznych, mają przekroczyć 100 miliardów dolarów.

 

Zostaw odpowiedź