fbpx

Recesja: Cisza przed jesienną burzą?

Ekonomiści nie mają wątpliwości – skutków kryzysu uniknąć się nie da. Dane są coraz bardziej klarowne, tymczasem wskaźnik WMR obrazujący medialny klimat wokół gospodarki w lipcu odnotował pozytywny ruch w dół. Medialność recesji spadła o 14 proc. – podał „PRESS-SERVICE Monitoring Mediów”.

Wartość wskaźnika w lipcu wyniosła 293 punkty, w kontekście 342 w czerwcu. Liczba publikacji prasowych i internetowych dotyczących recesji wyniosła 2,2 tys. To pierwszy spadek WMR od marca. Wciąż jest jednak na wyższym poziomie aniżeli ubiegłego lata. Wcześniej liczba takich materiałów systematycznie się zwiększała. Przed rokiem lawinowy wzrost o 178 proc. nastąpił w sierpniu, w związku z obniżeniem ratingu USA przez agencję S&P.

W lipcu 2012 głównym czynnikiem napędzającym zainteresowanie dziennikarzy recesją była sytuacja wewnętrzna. Zaniepokojenie wzbudziły zwłaszcza dane dotyczące wzrostu inflacji w Polsce do 4,3 proc. rok do roku oraz negatywne informacje na temat koniunktury w polskim przemyśle. Media nie szczędziły sformułowań o „hamowaniu” polskiej gospodarki. Tezy takie potwierdzali eksperci, przewidujący konieczność zrewidowania prognozy wzrostu PKB. Najbardziej niepokojące informacje związane były z branżą turystyczną, budowlaną, motoryzacyjną czy farmaceutyczną.

 

Możemy mówić, że jesteśmy zieloną wyspą, ale od tego czerwonego lądu naokoło nie odgradza nas nawet kanał La Manche – mówiła w wywiadzie dla agencji Newseria Henryka Bochniarz. – Jesteśmy z tymi krajami związani i nie ma takiej możliwości, żeby nas to ominęło. Ani z punktu widzenia wpływu na realną gospodarkę, czyli np. zmniejszenia możliwości eksportu z Polski, ani też z punktu widzenia psychologicznego, bo ludzie są bombardowani na okrągło wiadomościami, że z Grecją nie wiadomo, z Włochami nie wiadomo, z Hiszpanią i Portugalią też – dodała.

Faktycznie doniesienia z zagranicy również stanowiły poważną część tych mówiących o recesji. Przede wszystkim czarnowidztwo napędził niższy od oczekiwania wzrost PKB w Chinach (7,6 proc. rdr). Media zaniepokoiła kolejna obniżka – tym razem aż o dwa stopnie – ratingu włoskich obligacji dokonana przez agencję Moody’s, a także dalsze cięcia oceny wiarygodności wielu włoskich banków. W drugiej połowie miesiąca uwagę przykuła zmiana prognozy – ze stabilnej na negatywną – ratingów kredytowych krajów cieszących się największym zaufaniem inwestorów – Niemiec, Luksemburga i Holandii oraz tej dotyczącej samego EFSF.

Kolejny cykliczny odczyt wskaźnika zaplanowano na czwartek, 6 września 2012.

O WMR

Specyfika mediów sprawia, że częstotliwość występowania słowa „recesja” w środkach masowego przekazu ma związek z aktualną sytuacją gospodarczą. Potwierdzają to długoletnie obserwacje zachowania się tego indeksu. Media wielokrotnie stosują słowo „recesja” przy okazji opisu niekorzystnych wydarzeń ekonomicznych, nawet jeżeli spadek gospodarczy nie występuje, ani nie jest prognozowany. Tym samym wzrost WMR oznacza nie tyle nadchodzącą recesję, co pogorszenie się klimatu wokół gospodarki. Medialne występowanie „recesji” ma także związek z opisem wydarzeń zagranicznych, które rykoszetem wpływają na sytuację otoczenia makroekonomicznego. Niewątpliwą zaletą wskaźnika jest odzwierciedlenie w jednym indeksie ogromnej liczby czynników decydujących o nastrojach rynkowych.

źródło: rzecznikprasowy.pl

Zostaw odpowiedź