fbpx
alibaba.com, alibaba zakupy, zakupy na alibaba

Reuters: Alibaba dostaje zadyszki

Jak informuje agencja Reuters, chiński kolos e-commerce, który w ubiegłym roku zaliczył jeden z najbardziej udanych debiutów na nowojorskiej giełdzie, zwolnił tempo swojego rozwoju. Czy to chwilowe problemy czy też objawy poważniejszych i dłuższych perturbacji?

Zdaniem Reutersa wyniki zanotowane przez Alibabę w okresie minionych świąt oraz zaostrzające się napięcie na linii firma – chiński regulator rynku internetowego obnażają dwie fundamentalne słabości spółki z Państwa Środka.

Tymczasem w chwili IPO na Wall Strett wydawało się, że przyszłość przedsiębiorstwa założonego przez Jacka Ma rysuje się wyłącznie w różowych barwach.

Wyniki finansowe “przyćmiewały” nawet takich amerykańskich gigantów, jak eBay czy Amazon. Tymczasem w ubiegłym tygodniu kurs akcji obniżył się z poniedziałkowego poziomu 104 dolarów do 90 dolarów w miniony czwartek.

Wall Street dokonuje samoograniczenia swoich oczekiwań z powodu rosnącego strachu o to, czy chiński regulator nie spowoduje ograniczenia dynamiki rozwojowej firmy, nakładając kary za to, że w ofercie sprzedawców korzystających z platformy wciąż znajduje się wiele podrobionych produktów.

Chociaż chiński serwis od wielu lat stara się ograniczyć to niekorzystne zjawisko, skala tego problemu jest tak duża, że zastosowane środki okazują się być niewystarczające.

W miarę jak czynnik chiński (decyzja państwowego regulatora – przyp. red.) będzie w coraz większym stopniu decydował o przyszłości spółki, początkowy hurraoptymizm w ocenie spółki będzie stopniowo ustępował

stwierdził w wypowiedzi dla agencji Reuters Youssef Squali, dyrektor zarządzający w Cantor Fitzgerald.

W pewnym momencie nie jesteś już w stanie zdominować rynku i rośniesz w tym samym tempie, co inni gracze. Ale to jeszcze nie ten moment

dodał Squali

Innymi powodami do zmartwień, które pośrednio rzutują również na możliwości rozwojowe Alibaby jest coraz więcej sygnałów świadczących o tym, ze chińska gospodarka zaczyna coraz bardziej hamować. Kolejne utrapienie inwestorów to fakt, że transakcje w kanale mobilnym przynoszą firmie dużo mniejszy profit niż, te które są podejmowane na desktopach.

Zostaw odpowiedź