fbpx

Ritot – pierwsze przydatne tech-nosidło?

O tym, że Microsoft prowadził badania nad wyświetlaczem pokazującym informacje na ludzkiej skórze wiedzieliśmy od dawna. Prototypy, które przedstawiała firma z Redmond wyglądały na mocno skomplikowane i dalekie od wersji produkcyjnej.

A tu nagle na kickstarterze pojawił się niejaki Ritot.

 

 

Naturalnie, Ritot nie oferuje możliwości o jakie walczą technolodzy Microsoftu tzn przerobienia skóry na panel dotykowy. W tym wypadku mamy do czynienia z prostym projektorem, najpewniej led, o super dużym kontraście i super małych wymiarach zamkniętym w obrączce oplecionej wokół nadgarstka.

 

 

Chociaż brzmi to prosto, podobnie działa i wygląda to diabeł tkwi w szczegółach. Zdradza to już cena, która wynosi niemałe 120 dolarów. Z drugiej jednak strony warto zapoznać się z całą funkcjonalnością tego urządzenia: możliwością współpracy z systemami Windows Phone, iOS i Android oraz silnik wzbudzający wibracje.

 

Czas pracy tego genialnego urządzenia to około 150 godzin. Całość jest wodoodporna. Projektor poza wskazaniem godziny potrafi wyświetlić fragment wiadomości tekstowej ze smartfona lub inne powiadomienia. W komplecie producent dołącza stację dokującą, która ładuje urządzenie bezprzewodowo i dodatkowo posiada funkcję budzenia.

 

Zostaw odpowiedź