fbpx

Rossmann świętuje

Z okazji 20-lecia obecności w Polsce sieć drogerii Rossmann wystartowała z kampanią „pragnienia i potrzeby”. Kampanii telewizyjnej, na którą będzie składać się seria sześciu spotów reklamowych towarzyszą spoty w radio, billboardy oraz działania online.

Kampania w internecie zaczęła się od tzw. wielkiego wybuchu, kiedy to strona główna Onet.pl o mało nie stała się stroną Rossmann’a. 23.05.2013 użytkownicy mogli zobaczyć aż 4 przekazy drogerii bez przewijania strony.

Idąc od góry były to:

  • Billboard ze screeningiem
  • Widget
  • Panel w prawej kolumnie
  • Panel w lewej kolumnie

Mając na uwadze koszty tak silnej obecności warto zastanowić się czy jest to efektywne. Jeżeli do głosu dochodzą specjaliści od wizerunku i budowania marki, to tak. Jeśli jednak spojrzeć na to z punktu widzenia e-commerce (który istnieje jako rossnet.pl) to tak różowo (mimo użytych barw w kampanii) nie jest.

Długie odsłony kolejnych stron bannera oraz brak przycisków call-to-action w zestawieniu z dość specyficznym landing page’m – http://www.rossnet.pl/promocje gdzie trzeba dalej przeklikiwać się aby zobaczyć produkty dostępne online lub gdzie głównym komunikatem jest niekierująca do produktów gazetka, pozwalają mi sądzić, że e-commerce nie jest na razie dla organizacji priorytetem. Przy tak dużej sieci sprzedaży naziemnej wyniki generowane przez kanał internetowy mogą nie być imponujące, ale z drugiej strony nie pomaga się tej formie sprzedaży w należyty sposób.

 

Wracając do strony głównej Onet.pl, przypomina mi się dość powszechne działanie marketerów, którzy dbają o to, aby najwięcej billboardów zostało ustawionych na drodze z domu do pracy prezesa oraz wokół firmy. W tym przypadku chcę wierzyć, że zwyciężyła idea wielkiego bum, a nie dopasowanie do preferencji portalowo-internetowych zarządu.

Zostaw odpowiedź