fbpx
Russia ecommerce

Rosyjski e-commerce niebawem wchodzi na polski rynek

Do tej pory Rosjanie kompletnie ignorowali resztę Europy, ale wygląda na to, że największy tamtejszy sklep internetowy planuje poważną ekspansję na Zachód.

Wildberries to największy w Rosji sklep internetowy założony w 20014 roku przez Tatyane Bakalchuk, ówczesną 28 latkę. Dzisiaj firma dysponuje obrotem na poziomie 2 miliardów dolarów (chociaż inne źródła podają 1,6 miliarda), co jest bardzo przyzwoitą, jak na e-commerce, statystyką. Do tej pory firma działała raptem w pięciu krajach byłego Związku Radzieckiego: Rosji, Białorusi, Kirgistanie, Armenii i Kazachstanie.

Ilość odwiedzających stronę Wildberries (wildberries.ru) oscyluje w granicach 2 milionów dziennie i wciąż rośnie. Firma prowadzi sprzedaż w prawie każdej kategorii produktowej, np.: ubrania, jedzenie, kosmetyki, AGD, elektronika, książki, buty, biżuteria czy akcesoria dziecięce. Nic więc dziwnego, że Bakalchuk poszukuje wciąż nowych rynków. Szczególnie, gdy weźmiemy pod uwagę fakt wcale nie malejącej luki cyfrowej w post radzieckich społeczeństwach.

Aktualnie Wildberries wzięła się za budowę centrum logistycznego na Słowacji, co zajmie najwyżej 1,5 roku, ale prawdopodobnie mniej. W tym czasie firma planuje zacząć sprzedaż w Europie, a na pierwszy rzut bierze właśnie Słowację i Polskę, tak aby potężne centrum o powierzchni 300.000 metrów kwadratowych jak najszybciej zaczęło na siebie zarabiać.

Co ciekawe, to Polska była pierwszym miejscem do budowy centrum logistycznego ale decyzję zmieniono po zabiegach ze strony słowackiej.

Zostaw odpowiedź