fbpx

Ruch: Nasza przyszłość to usługi pocztowo-logistyczne oraz finansowe

Kioski “Ruchu” to stały element krajobrazu polskich miast i miasteczek.Trudno byłoby znaleźć dorosłego Polaka, który nie znałby tej marki. Znajomość brandu to jednak jedno, a siła firmy to zupełnie inna kwestia. Z tym drugim elementem nie jest w przypadku Ruchu najlepiej. Złote lata w zakresie dystrybucji prasy nasz krajowy rynek ma już za sobą, toteż rodzimy dystrybutor musi szukać dla siebie nowych przestrzeni biznesowych.

Wraz ze zmieniającą się rzeczywistością i rosnącym znaczeniem internetu, Ruch zmienia się z firmy typowo handlowej w sieć placówek usługowych posiadających poza ofertą handlową także usługi pocztowo-logistyczne oraz finansowe

powiedział członek zarządu ds. operacyjnych Dariusz Stolarczyk.

Stolarczyk wyjaśnia, że kierownictwo, wykorzystując bogatą sieć kiosków, postanowiło zaproponować swoim klientom szereg nowych usług, wychodzących poza obszar dystrybucji prasy i sprzedaży dóbr szybko-zbywalnych.

Zgodnie z nową strategią działania, placówki Ruchu zaczną pełnić funkcję punktów usługowych.Polacy będą mogli opłacić w nich rachunki, odebrać list polecony lub zlecić przelew. Firma poświęca obecnie sporo uwagi usłudze “Paczka w Ruchu”.

Wydaje się, że jest miejsce dla kilku dobrych firm na rynku, które będą oferowały tego typu usługi. Naszą zaletą jest to, że my jesteśmy w Polsce w mniejszych miejscowościach, jesteśmy w polskich wsiach, jesteśmy w tej chwili w miejscach, gdzie nikt inny nie dociera. Oczywiście, w dużych aglomeracjach będziemy współistnieli, ale w innych będziemy tylko my.

zaznaczył Stolarczyk.

W ciągu minionych miesięcy, Ruch testował nową usługę. Jak zaznaczył członek zarządu spółki, bieżący rok jest poświęcony na to, żeby zbudować wszystkie najważniejsze usługi oraz uruchomić mechanizm łatwego “podpinania” się do sklepów internetowych.

W tej chwili uruchamiamy możliwość płacenia przy odbiorze, możliwość ubezpieczenia wysokiej wartości przesyłek, testujemy zwroty przesyłek oraz rozwiązania pozwalające klientowi zamówić towar w naszym kiosku. Nie chodzi o to, żeby klient kupował tylko wchodząc na stronę internetową, ale także, by ten mniej zaawansowany w internecie mógł złożyć takie zamówienie w kiosku

wyjaśnił.

źródło: ISBnews

Zostaw odpowiedź