fbpx

Rynek tabletów zmierza ku stagnacji

Żaden karnawał nie trwa wiecznie, a każdy gadżet w końcu się znudzi, nawet najbardziej przebojowy. Najnowsze dane o sprzedaży tabletów wskazują że i na tym rynku zakończył się dynamiczny wzrost.

Kwartalna sprzedaż osiągnęła kosmiczną wartość 50 milionów sztuk, ale dynamika wzrostu zamknęła się w granicy błędu statystycznego.

 

Trudno inaczej nazwać wzrost na poziomie 3.9%. IDC, firma, która odpowiada za wyżej przytoczone dane zauważa, że wzrost jest dużym rozczarowaniem – prognozy były znacząco większe.

 

Trudno powiedzieć, na czym owe prognozy bazują, kiedy to od blisko roku stagnacja dopadła rynek smartfonów, laptopy od dawna drepczą w miejscu, zaś desktopy dopiero wyrównują lot po trzech latach pikowania. Trudno też było podejrzewać, aby klienci wymieniali tablety niczym smartfony, z których korzystają zdecydowanie częściej.

 

Najwięcej udziałów w rynku odnotował Apple – 32.5%, ale i tak sprzedał rok do roku o 16% mniej urządzeń. Numer dwa, czyli Samsung odnotował silny wzrost i ugryzł 22.3% rynku. Reszta rynku cierpi na spore rozdrobnienie. Jest tu Asus z 5% udziałem, Lenovo z 4.1% oraz Amazon, którego udział sięga blisko 2%.

 

Zostaw odpowiedź