fbpx

Sarenza z 200 milionami obrotu rocznie

O francuskim sklepie internetowym pisaliśmy już nieraz. Wspominaliśmy także o tym, że Francuzi starają się powtórzyć sukces niemieckiego giganta Zalando, ale ten w ubiegłym roku osiągnął obroty na poziomie 3 miliardów euro, podczas gdy Sarenza potwierdziła, że rok 2015 zamknęła z obrotami na poziomie 200 milionów rocznie.

Co prawda Sarenza szumnie ogłosiła, że osiągnęła miliard euro obrotu, ale to zwykły PR-owy zabieg, gdyż pozwolono sobie policzyć obroty w całej historii firmy.

Jak widać, Sarenzie jeszcze sporo brakuje, ale z pewnością wielkim sukcesem jest fakt, że już połowa obrotu tego międzynarodowego sklepu internetowego realizowana poza granicami Francji.

A gdzie została zrealizowana reszta obrotu? W pozostałych 26 krajach, wyłącznie na terenie Europy, co oznacza, że Sarenza ma jeszcze olbrzymi potencjał sprzedażowy na pozostałych kontynentach, gdzie europejskie sklepy i produkty słyną z wysokiej jakości i dobrego stylu. Zarząd Sarenzy zdaje się mieć tego świadomość, ponieważ swoje firmowe produkty zleca do wykonania w fabrykach z Włoch, Hiszpanii, czy Portugalii.

Ta szalona ekspansja w ciągu zaledwie dekady nie byłaby możliwa bez dofinansowania w wysokości aż 74 milionów euro w 2014 roku od czterech inwestorów, dwóch spółek: HLD, Publicznego Banku Inwestycyjnego (BPI France) i dwóch prywatnych inwestorów, w tym rodziny Philippe Foriel-Destezet.

W ostatnim okresie firma nie zatrzymuje się nie tylko w kwestii zwiększania obrotów, ale także w kwestii zatrudniania nowych pracowników. Jak widać e-commerce nie grozi wzrost „bezzatrudnieniowy”. W handlu internetowym ludzie są niezbędni, dlatego Sarenza zatrudniła 200 pracowników, z czego blisko 50 poza granicami Francji.

Zostaw odpowiedź