fbpx

Scientific American: bajka o dwóch internetach

“Dziewięćdziesiąt procent z nas żyje po złej stronie lustra; po drugiej pozostały procent manipuluje ich doświadczeniem”, to wstęp do artykułu Michaela Fertika w najnowszym wydaniu Scientific American, w Polsce wydawanego pod tytułem “Świat Nauki”.

Artykuł traktuje o społecznych i politycznych konsekwencjach tak lubianej przez e-commerce personalizacji.

Czy personalizacja jest zawsze dobra? Z pewnością nie. Na jej negatywne skutki wskazywała także redakcja New York Timesa – dzisiejsze techniki data miningu pozwalają na dyskryminację kredytobiorców mniej atrakcyjnych dla banków.

 

Naturalnie, nie chodzi tu o obiektywne dane finansowe, ale o pewne osobiste atrybuty np zdrowie, skłonności do nałogów. Niemniej mocno tego typu informacjami są zainteresowane firmy ubezpieczeniowe, które mogą na ich podstawie decydować komu prezentować swoje oferty, a od kogo trzymać się z daleka.

 

Z jednej strony możemy tu mówić o wolności biznesu, z drugiej strony mamy do czynienia z dyskryminacją ze względu na cechy, które zgodnie z prawem i dobrym obyczajem nie powinny być brane pod uwagę przy wyborze klientów. Z prostej przyczyny: oficjalnie firmy nie mają prawa wglądu do owych delikatnych i poufnych danych.

 

Ciekawostką godną wspomnienia jest także fakt, że we wrześniu 2012 roku Google opatentował technologię dynamicznej zmiany cen na podstawie informacji uzyskanych o użytkownikach internetu.

 

Z artykułem można zapoznać się w aktualnym, marcowym wydaniu Świata Nauki.

Zostaw odpowiedź