fbpx

Selgros goni Makro w Internecie

Już w ubiegłym roku wspominaliśmy, że 2014 może w e-commerce należeć do sektora B2B. Teraz pojawiają się pierwsze oznaki ubiegłorocznych prognoz. W ostatnich dniach Selgros pochwalił się publicznie, że jego działający od początku roku sklep Selgros24.pl rozkręca się na dobre.

Trzeba przyznać, że na tle strony Makro Selgros zdaje się wypadać korzystniej.

 

Na początek warto dodać, że chociaż sklep internetowy Selgrosu nie wygląda, to faktycznie jest platformą B2B. Zakupy mogą finalizować wyłącznie posiadacze odpowiedniej karty imiennej. Zamówienia realizuje „Siódemka” w dni robocze od 8 do 17.

 

Przejdźmy do widoku strony głównej, która jak na dzisiejsze standardy nie powala szczególnie wyrafinowanym layoutem, ale robi znakomite wrażenie prostotą i praktycznością. Warto podkreślić, że odważnie postawiono na paletę aż trzech kolorów, która mocno nawiązuje do identyfikacji marki. Zrobiono to na tyle dobrze, że połączenie niebieskiego, zielonego i żółtego nie razi, i nie wygląda jak sklep z zabawkami.

 

 

Listing produktów prezentuje się standardowo w każdym calu. Filtry po lewej, dwa typy widoków, możliwość zmiany ilości produktów na stronie oraz sortowanie. Brawa za szczegółowe filtry sugerujące eksperckie podejście. Przykłady tego typu filtrów to: materiał wykonania, kolor, czy styl.

 

 

Strona produktowa to także solidny element pozbawiony zbędnych wodotrysków. Pomimo to wszystko zorganizowano zgodnie z fundamentalnymi zasadami ergonomii. Jeśli macie problem z zaprojektowaniem nowej strony produktowej zerknijcie na tą w Selgrosie – zawiera tylko absolutnie niezbędne minimum. Na szczególną uwagę zasługują szczegółowe jak na sektor B2B opisy. To świetny ruch, który może sprawić, że wielu klientów zdecyduje się kupować przez Internet, gdzie zdecydowanie łatwiej uzyskać szczegółowe dane techniczne.

 

 

Na koniec deser – koszyk. Tak się to robi w multikolorze – dobra robota Selgros.

 

Zostaw odpowiedź