fbpx

SEO a jakość ruchu na stronie, czyli dlaczego AdWords może pozycjonować strony

Przeglądając ostatni ranking czynników pozycjonujących SEO na słynnej stronie MOZ nie mogłem odpędzić się od myśli, że nie wszystko jest z nim w porządku.

Naturalnie, jego dokładność, wyliczenia korelacji poszczególnych czynników z pozycją strony oraz zaangażowanie setek najlepszych pozycjonerów na świecie robi wrażenie. Pomimo to, coś jest nie tak.

 

Jeśli nie mieliście okazji zapoznać się z najnowszym rankingiem czynników pozycjonujących od specjalistów z MOZ to warto abym zaczął od informacji, że trzema najważniejszymi elementami, które w sposób zauważalny wpływają na pozycję strony w rankingu są:

 

– Page Authority
– ilość kliknięć Google +1
– zróżnicowanie adresów IP, domen i hostingów z których pochodzą linki do strony www

 

To cenne techniczne informacje, które dla typowego posiadacza strony www niestety niezbyt wiele pomogą w wypozycjonowaniu strony, a raczej optymalizowaniu jej, czy też mówiąc po ludzku: prowadzeniu strony zgodnie z dobrymi praktykami nie tylko SEO ale w ogóle, marketingu internetowego.

 

Typowe techniczne pozycjonowanie zazwyczaj nie porusza najważniejszego tematu, który powinien stanowić rdzeń prowadzenia strony – jak zrobić stronę ciekawą, przejrzystą z dobrą dla użytkownika treścią.

 

Dlaczego się tak dzieje? Z prostego powodu – takie podejście wymagałoby od pozycjonerów zagłębienia się w tematykę branży, w której strona ma powstać. A to wymaga cennego czasu i niemniej cennej uwagi, a także rodzi problemy natury biznesowej.

 

Właściciele stron chętniej chcieliby rozliczania za konkretne wyniki np awans na 1 stronę wyników wyszukiwana w 3 miesiące, niż za czas poświęcony na optymalizację strony dla odwiedzających.

 

Dlatego też ranking czynników pozycjonujących nie uwzględnia tych najważniejszych, z których składa się jakość ruchu na stronie. Należą do nich:
– współczynnik odrzuceń
– ilość przeglądanych stron na wizytę
– czas spędzony na stronie

 

To prowadzi nas do konstatacji, że AdWords nie jest złym narzędziem pozycjonującym – wystarczy stworzyć znakomitą stronę, zoptymalizowaną pod kątem popularnych zapytań z treścią, która na owe pytania odpowiada w sposób zajmujący, a następnie kierować na nią ruch z AdWords.

 

Ale tej kwestii nie porusza już żaden ranking SEO.

 

4 komentarze

  1. Razor 02-12-2013
    • Andrzej Lemański 02-12-2013
  2. Mateusz Stomski 03-12-2013
    • Andrzej Lemański 03-12-2013

Zostaw odpowiedź