fbpx

Skuteczna NIE sprzedaż na Allegro

Nie da się ukryć, że serwis Allegro to nadal około 50% polskiego e-commerce, to miejsce w którym użytkownik jak w żadnym innym, surfuje z szeroko otwartym portfelem i nastawieniem na akcję “Kup Teraz”!

W całym tym fenomenie Allegro istnieją też czynniki negatywne, a do najczęściej wymienianych zalicza się wysokie prowizje za sprzedaż/wystawienie oferty i kumulację konkurencji (często nieuczciwej) w jednym kanale dystrybucji.

W wielu przypadkach na Allegro warto jednak zaistnieć by wykorzystać potencjał tego serwisu na jeden z trzech zaproponowanych poniżej sposobów:

  • Dodatkowe miejsce promocji marki. Nawet jeśli jesteś najdroższym sklepem na Allegro i nigdy nic nie sprzedasz warto w profesjonalny sposób eksponować tam swoją markę. Po pierwsze dlatego, że 50% kupujących w sieci może Cię tam odnaleźć, a po drugie dlatego że taka “kampania brandingowa” wśród ścisłego targetu (w porównaniu do kampanii sklepów na portalach informacyjnych) jest tania i precyzyjna.
  • Kanał pozyskania klienta. W czasach gdy koszt pozyskania jednego klienta dla sklepu internetowego może być wyższy niż zysk z pierwszej, a nawet drugiej transakcji z tym klientem, serwis Allegro nadal jest jednym z niewielu miejsc, w których klienta pozyskuje się szybko i tanio(!). Oczywiście nie dotyczy to każdej grupy asortymentowej ale kilkanaście, z którymi miałem do czynienia na przełomie ostatnich lat potwierdza moje spostrzeżenia – z roku na rok na Allegro klienta zdobywasz taniej niż w AdWords, taniej niż w porównywarce. Jako przykład podam  jeden ze sklepów, który obsługuje SoSho.pl, w którym średnia wartość zamówienia oscyluje w granicach 150zł, a pozyskanie klienta w AdWords kosztuje w tej branży 15-25zł. Tego samego klienta można zdobyć na Allegro z zyskiem 1-4zł na każdej transakcji – sprzedaż na minimalnej marży rekompensuje koszt prowizji i wystawienia przedmiotu. Jako, że wielu sprzedawców Allegro (pomimo usilnych starań Akademii) nadal nie czuje potrzeby edukacji z zakresu marketingu, wciąż popadają w zdziwienie pod tytułem: “jak sprzedaż z zyskiem na poziomie 1zł może być opłacalna?”. Rozwiązaniem zagadki jest CLV (długookresowa wartość klienta).
  • Przekierowywarka ruchu. Na Allegro nie musisz sprzedawać by zauważyć wartościowy ruch z Allegro na stronach Twojego sklepu. Zaznaczę jednak, że w zależności od branży jest to mniej lub bardziej dobry sposób na pozyskanie ruchu. Niemniej istnieje kilka elementów, które w zgodzie z regulaminem Allegro, a przy tym niewielkim kosztem, pozwalają wyrwać dla siebie część targetu zaklętego na stronach Grupy Allegro:
  1. Nazwa sprzedawcy spójna z nazwą domeny sklepu. Niestety serwis nie pozwala na użycie nazwy adressklepu.pl ale nie ma przeszkód by użyć nazwy adressklepu_pl lub adressklepu-pl. Dla wielu kupujących każdy myślnik czy podkreślnik zestawiony ze zdaniem typu: “Witamy na aukcjach sklepu adressklepu_pl” jest równoznaczny z istnieniem takiego sklepu poza serwisem Allegro
  2. Indywidualny adres mailowy w domenie sklepu. Udostępnianie na stronach “aukcji” adresu stworzonego tylko do kontaktów z klientami pochodzącymi z Allegro ma dwa zadania. Po pierwsze jest elementem promocji marki. Po drugie pozwala śledzić kupujących, którzy po wymianie maili zakupili towary na stronach sklepu. Odpowiednio przygotowana stopka maila jest tutaj elementem kluczowym.
  3. Informacje na stronie “O mnie”. Odnośnik do szerszej informacji o firmie na zewnętrznej stronie jest akceptowalny, o ile nie jest to strona sprzedażowa.
  4. Odpowiednie wezwania do akcji. „Skontaktuj się już teraz by poznać więcej szczegółów tel 555666777 lub e-mail allegro@adressklepu.pl. „Jeśli chcesz dowiedzieć się o… zadzwoń lub napisz…”. Oczywiście takie informacje nie mogą nakłaniać do sprzedaży poza serwisem, gdyż jest to niezgodne z jego zasadami.
  5. Odpowiednia oferta na stronie sklepu. Wielu kupujących uważa, że zakupy w serwisie Allegro są bezpieczniejsze niż zakupy w nieznanym im dotychczas sklepie internetowym. Jeśli mają wybrać pomiędzy zakupem lampy za 1000zł + 25zł przesyłka na aukcji lub zakupem tej samej lampy za 1000zł + 25zł przesyłka na stronach sklepu, do którego zostali przekierowani, prawdopodobnie zdecydują się kupić na aukcji. Jeśli jednak sklep zaoferuje im ten sam produkt za kwotę 997zł + darmowa przesyłka lub 977zł + 25zł koszt przesyłki dla wielu klientów będzie to zdecydowanie korzystniejsza oferta, a przy tym akceptowalny poziom ryzyka. W zależności od wysokości prowizji w danej grupie asortymentowej Allegro, nawet niższe ceny na stronach sklepu mogą przynosić większe zyski. Ten element powinien dotyczyć tylko części strategicznych produktów, np. cieszących się największym zainteresowaniem w danej branży.

Zobacz też artykuł Sprzedaż na Allegro w 2013 roku


1 komentarz

  1. Joanna 15-05-2013

Zostaw odpowiedź