fbpx

Skuteczny tagline w e-sklepie

Tagline to inaczej hasło reklamowe (slogan). Powinno być w miarę krótkie i sugestywne. Czy zawsze tak jest? Albo inaczej: czy dla sklepu internetowego ważny jest tagline? Jakie spełnia funkcje? Jak powinien wyglądać? A może optymalne byłyby dwa hasła w e-sklepie?

Dobry tagline podniesie konwersje na twoim e-sklepie, zatem nie lekceważ tego tematu. Spróbuję poniżej odpowiedzieć na te pytania i zasugerować ci, Czytelniku, pewne dobre (moim zdaniem) praktyki.

Są dwa kluczowe aspekty związane ze sloganami na sklepach internetowych.

  • Pierwszy z nich dotyczy tego, jak przeglądamy serwisy internetowe w ogóle. Żyjemy w erze pośpiechu. Na wszystko brakuje nam czasu. I jesteśmy niecierpliwi. I tak właśnie przeglądamy strony internetowe: szybko. Albo nawet nie przeglądamy danego serwisu, jeśli po kliknięciu w odnośnik do niego kierujący (np. w wynikach wyszukiwania Google.pl) zbyt długo (w naszym subiektywnym odczuciu) musimy czekać na załadowanie się strony w przeglądarce. Podobnie wygląda nasza wizyta w e-sklepie, na który bardziej lub mniej przypadkowo trafimy. Rozglądamy się nerwowo po witrynie sklepu, najczęściej szukając jednej podstawowej informacji: czy znajdę tu to, czego szukam?Badania wykazują jednoznacznie, że w pierwszej kolejności patrzymy w lewy górny róg ekranu (nie zawsze, ale można uznać to za regułę). A co tam znajdujemy? Niemal zawsze logo/logotyp sklepu. I czasami hasło przewodnie (tagline).
  • Drugi aspekt to pokazanie charakteru sklepu, jego wyjątkowości. Każdy sklep internetowy powinien popracować nad własnym USP (z ang. unique selling proposition), czyli unikalną cechą oferty. Jest to jednak temat na odrębny artykuł, zatem tutaj nie będę się nad nim rozwodził.

 

Pierwsze sekundy po wejściu użytkownika na sklep internetowy są kluczowe. Musimy się postarać, aby user jak najszybciej zorientował się, gdzie jest i co osiągnie, zostając tutaj dłużej niż te kilka sekund. Zatem chodzi o trzy informacje (z punktu widzenia sloganu reklamowego):

1) że jest to sklep internetowy,

2) jaka jest tematyka sklepu (asortyment),

3) czym ten sklep się wyróżnia i co (pozytywnego) potencjalny klient osiągnie, robiąc tutaj zakupy.

Ideałem jest sytuacja, gdy tagline spełnia wszystkie trzy powyższe cele. Czy tak faktycznie jest w istniejących e-sklepach w Polsce? Zobaczmy.

 

Slogany reklamowe w wybranych polskich e-sklepach

Jaką branżę weźmiemy pod uwagę? Hm, może jakąś „nowoczesną”, czyli np. zajmującą się IT. Weźmy zatem za przykład sklepy komputerowe. Kto jak kto, ale sklepy z tej niszy rynkowej powinny być wzorem do naśladowania. Wpiszę zatem w wyszukiwarkę Google.pl frazę sklep internetowy z komputerami i przyjrzymy się wynikom.

Nie będę podawał domen znalezionych sklepów – podam jedynie hasła reklamowe.

Oto one wraz z moim komentarzem:

  • „Technologie jutra”. Ten tagline niewiele mówi. Oczywiście sugeruje nowoczesność sklepu – ale to przecież banał, typu „jesteśmy najlepsi”, zgodzisz się? W porządku, czy jednak to hasło jest złe? Nie do końca (ale o tym za chwilę).
  • „Satysfakcja gwarantowana”. Typowe hasło stworzone przez kogoś, kto nie miał pomysłu. Czy jest ktoś, kto nie obiecuje satysfakcji?
  • „Komputery”. Wcale nie takie złe hasło (!). Być może przesadzam, nieco nazywając ten jeden wyraz hasłem reklamowym, ale naprawdę wiele ono mówi, zatem do końca nie jest złe.
  • „Nr 1 w Polsce!”. Kolejny banał. Wszyscy chcą być numerem jeden.
  • „Twój sklep internetowy”. Hm, znowu banał, ale wiele mówiący. Przynajmniej nie mam wątpliwości, że jestem na sklepie internetowym (to nie ironia). „Twój” sugeruje dbałość o klienta i przyjazne nastawienie sklepu. Oczywiście ten tagline jest trywialny, ale nie jest najgorszy.

Zatem jaki tagline był najgorszy z 15 e-sklepów z komputerami i akcesoriami, jakie przejrzałem? Żaden z wyżej wymienionych. Dlaczego? Właśnie wspomniałem, że rzuciłem okiem na 15 sklepów, a wymieniłem slogany pięciu z nich. Powód jest oczywisty: pozostałe 10 sklepów nie ma żadnego hasła reklamowego (!). Co Ty na to?

 

Był sobie tagline, a nawet dwa

Oto moja propozycja budowy sloganów dla sklepów internetowych. Idea jest bardzo prosta i bez przeszkód każdy może ją zastosować.

Przypomnę, co powinien przekazywać udany tagline:

  • informację, że jestem na e-sklepie,
  • informację, jaki jest asortyment tego sklepu,
  • pozytywne emocje związane z zakupem zrealizowanym właśnie tutaj.

Zatem powinniśmy odnieść się do dwóch elementów zawartych w haśle:

  • emocji,
  • informacji.

Stawiam więc tezę: optymalne w e-sklepie są dwa hasła reklamowe. Zdziwiony? A dlaczego? Przecież to wynika z powyższego, krótkiego wywodu.

Jedno z haseł powinno mówić jednoznacznie (powtórzę: jednoznacznie), gdzie jestem, czyli co to za sklep. A zatem dla sklepu internetowego z komputerami i akcesoriami bardzo dobrym hasłem będzie po prostu „Sklep z komputerami” lub „Sklep komputerowy”.

A teraz kolej na drugie hasło – to przemawiające do emocji. Wspomniałem wcześniej, że slogan „Technologie jutra” nie do końca jest chybiony. Otóż jeśli to hasło występowałoby samodzielnie (bez drugiego sloganu mówiącego jednoznacznie, co to za sklep), uważałbym je za słabe (a tak właśnie jest na rzeczonym sklepie: znajduje się przy logotypie tylko to zdanie). Jeśli jednak ten slogan byłby tym drugim, emocjonalnym – wtedy jak najbardziej będzie w porządku.

Powstaje pytanie: które z tych dwóch haseł bardziej wyeksponować? A może powinny mieć równorzędny charakter? Moim zdaniem, warto walczyć o klienta emocjami – zatem tagline działający na emocje powinien górować nad tym o charakterze wyłącznie informacyjnym.

Zupełnie roboczo i schematycznie mogłoby to wyglądać jak na rysunku poniżej.

 

Kilka słów podsumowania

Pamiętaj: nie każ myśleć użytkownikowi, który odwiedza twój sklep internetowy. Poinformuj go sloganem, co tutaj znajdzie. A drugim sloganem zasugeruj korzyści i podziałaj na emocje. Jeśli mi nie wierzysz, że zwiększysz dzięki temu zabiegowi konwersję na sklepie, zrób na początku test. Wynik najpewniej pozytywnie cię zaskoczy.

W jednym z poprzednich numerów „Mensis.pl” pisałem o domenach dla e-sklepów. Dziś poruszyłem temat sloganów reklamowych. W jednym z kolejnych artykułów zajmę się unikalną cechą oferty (którą warto zawrzeć w emocjonalnej części sloganu), dzięki której skuteczność twojego e-biznesu wejdzie na kolejny, wyższy poziom.

A teraz wejdź na swój sklep i zastanów się, jakie dwa hasła będą u ciebie optymalnie pasowały.


Artykuł pochodzi z miesięcznika Mensis.pl nr 4, luty 2012. Autor: Paweł Krzyworączka.


 

 

Zostaw odpowiedź