fbpx

Słyszeliście o Polyvore? Napędza 20 proc. ruchu w amerykańskim social commerce

Zgodnie z danymi przytaczanymi przez serwis venturebeat.com, 60 proc. zakupów w USA, dokonywanych za pośrednictwem i z udziałem mediów społecznościowych zaczyna się na Facebooku. 15 proc. udział w tym torcie posiada Pinterest, a 5 proc. internautów zawdzięcza social shopping wizytom na Twitterze.

W tym gronie jest jeszcze jeden serwis, o istnieniu którego zapewne mało kto w Polsce słyszał – Polyvore.com. Korzysta on co prawda z zasobów Pinterest, ale agreguje tylko te produkty, które można spotkać w sklepach internetowych. Bardzo wymowny jest slogan serwisu – odkrywaj, kupuj i pokaż swój styl.

Jak widać na poniższym wykresie, jeśli chodzi o „suche dane” to obszarze social shopping jest Facebook i… długo, długo nic. Jednakże, jak zauważa Diane Kegley, CMO w agencji RichRelevance, Pinterest i Polyvore to serwisy, które dzięki dużo bardziej wizualnym i angażującym interfejsom niż lider zestawienia, są odwiedzane przez zupełnie inny typ użytkownika.

Jak widać na poniższym wykresie, jeśli chodzi o „suche dane” to obszarze social shopping jest Facebook i… długo, długo nic. Jednakże, jak zauważa Diane Kegley, CMO w agencji RichRelevance, Pinterest i Polyvore to serwisy, które dzięki dużo bardziej wizualnym i angażującym interfejsom niż lider zestawienia, są odwiedzane przez zupełnie inny typ użytkownika.

Bardzo ciekawie, w odniesieniu do popularności wspomnianych mediów społecznościowych, prezentują się wskaźniki konwersji. Tutaj również serwis Pana Zuckenberga nie ma sobie równych, ale różnice nie są już tak duże. Polyvore zauważalnie wyprzedza pod tym względem Twittera i Pinterest.

Polyvore radzi sobie całkiem nieźle, jeśli spojrzymy na generowany ruch. Co prawda, z uwagi na nieporównywalnie większą ilość użytkowników, tak jak w przypadku poprzednich wykresów, numerem jeden jest Facebook, ale bohater tego artykułu, biorąc pod uwagę jego wielkość, nie radzi sobie źle.

Zostaw odpowiedź