fbpx

Sprawdź swoje podejście do analityki webowej cz. I

Śledzenie ruchu na witrynie jest niezbędne do podejmowania decyzji marketingowych. Obecność narzędzia, które udostępni nam informacje na temat odwiedzin zdaje się być oczywista. Dane o ruchu z własnej strony internetowej są podstawowym drogowskazem do zwiększenia zysków.

Dla wielu właścicieli stron internetowych analityka witryny stanowi „dodatkową” opcję, bądź jest kompletnie ignorowana.


Pierwsza część artykułu „Sprawdź swoje podejście do analityki webowej” Artykuł pochodzi z drugiego wydania miesięcznika Mensis.pl, Autor: Marcela Krzemień.


Jak śledzisz ruch na witrynie internetowej?

Obecnie rynek oferuje nam wiele możliwości analiz ruchu na witrynach. Spośród setek propozycji, począwszy od prymitywnych liczników odwiedzin, do wysoko zaawansowanych narzędzi jak oprogramowanie Urchin od Google, czy Adobe SiteCatalyst aka Omniture, swobodnie możemy wybrać rozwiązanie odpowiednie dla siebie, a nawet śledzić witrynę za pomocą kilku metodologii równocześnie.
Większość technologii jest płatna, jednak informacje o ruchu jesteśmy w stanie uzyskiwać także dzięki bezpłatnym narzędziom. Pomimo szerokiego dostępu do analityki, wiele witryn wciąż z niej nie korzysta.
W ostatnim rankingu W3Techs.com nie zanotował obecności żadnego narzędzia na ponad 1/3 z monitorowanych witryn.

 

Zdecydowanym liderem przy wyborze analityki jest Google Analytics, który obecnie posiada ponad 80% udziałów w rynku, ale w dalszym ciągu dotyczy troszkę więcej niż połowy witryn w sieci. Mimo to możemy przyjąć, że jest najpopularniejszym rozwiązaniem na chwilę obecną.

 

Narzędzie jest dostępne w wachlarzu usług konta Google za darmo.
Informacje o odwiedzinach zbierane są przez Analytics za pomocą tagu śledzącego napisanego w języku JavaScript. Narzędzie wykorzystuje ciasteczka, które są nadawane komputerom użytkowników. Brak opłat za korzystanie z narzędzia nie jest jego jedyną zaletą. W porównaniu do pozostałych rozwiązań, Google Analytics ma jeden z najprzyjemniejszych interfesjów, co w bardzo dużym stopniu ułatwia jego użytkowanie.
Warto także zwrócić uwagę, na rodzaj danych, które jesteśmy w stanie uzyskać. W wielu przypadkach poziom informacji jest znacznie wyższy niż podczas korzystania z płatnych narzędzi analitycznych.

 

Jako produkt Google, Analytics można powiązać z Narzędziami dla webmasterów, czy kontem AdWords. Import kosztów, czyli automatyczne przeniesienie metryk dostępnych wyłącznie w AdWords do narzędzia analitycznego (kliknięcia, wyświetlenia, cpc, koszt) stanowi bardzo duże ułatwienie w analizach kampanii. Koszty i jakość odwiedzin możemy porównać jednocześnie względem wielu parametrów, a zwrot z inwestycji jest od razu kalkulowany przez system.
Pamiętaj, że w śledzeniu nie musisz ograniczać się do jednej metodologii. Oprócz Google Analytics możesz wykorzystać na witrynie Piwik, ClickTale, Clicky, lub inne narzędzia i kontrolować ruch z kilku perspektyw.

 

Czytaj drugą część artykuł o analityce webowej.

Zostaw odpowiedź