fbpx

Telefon komórkowy – szpieg w kieszeni

Prawdopodobnie, jak większość osób, cenisz prywatność i jesteś posiadaczem telefonu komórkowego. Niestety, obie te rzeczy nie idą w parze. Telefon zdradza wiele informacji o Tobie, w tym miejsce przebywania, a nawet to, przy których półkach sklepowych przystajesz częściej.

Do inwigilacji niełatwo się przyzwyczaić

 

 

Nieświadomi zakładają, że w kierowaniu kampanii marketingowych brane są pod uwagę tylko te dane, które podali w formularzu zgłoszeniowym, przystępując do programu lojalnościowego. Praktyka pokazuje coś innego.

 

Śmietniki w Londynie wyposażone w WiFi zbierały adresy MAC telefonów przechodniów, by określić ich odległość i prędkość. Pomagało to w dopasowaniu wyświetlanej reklamy. Sieć Nordstron w USA zliczała, poprzez namierzanie sygnału WiFi telefonu, osoby wchodzące do sklepu i przechodzące obok.

 

Właściciele namierzanych telefonów odebrali opisane działania, jako naruszenie prywatności. Tym czasem w Internecie to już standard.

 

Apetyt na geolokalizację wzrasta

Sklepy internetowe śledzą kliknięcia poprzez pliki cookies. Dlaczego więc sklepy stacjonarne miałyby nie korzystać z dostępnych technologii? Dostawców systemów śledzących przez Bluetooth i WiFi kroki klienta w galerii handlowej czy sklepie jest coraz więcej. Na drzwiach wejściowych zamieszczone jest pouczenie dla odwiedzających. Nie zgadzasz się na śledzenie, nie przekraczaj progu.

 

Wzrasta też popularność aplikacji mobilnych, które wyświetlają na telefonie komórkowym kupony rabatowe sklepu, w którym właśnie jesteśmy lub z okolicy. Jak to działa? Wystarczy, że logując się do darmowej sieci WiFi podamy adres e-mail, który jest przypisany do naszego konta programu lojalnościowego. Najczęściej użytkownicy świadomie udostępniają aplikacji dane o miejscu przebywania.

 

Korzyść może być obopólna. Obserwujemy wzrost zastosowania geolokalizacji przy budowie grupy odbiorców masowej wysyłki: SMS i MMS, ale również faksów oraz e-maili. – oświadcza Tomasz Michalski, współwłaściciel serwisu TideSoftware.pl. W przypadku wysyłki e-mali np. o promocji w sklepie z okolicy odbiorcy, odnotowywany jest wyższy współczynnik CTR. Korzystniej jest, zatem utworzyć kilka list wysyłkowych w podziale na lokalizacje. Tajemnicą poliszynela jest, że spersonalizowana treść reklamy jest lepiej odbierana.

 

Ślamazarna Temida

Obowiązujące prawo, nie tylko w Polsce, ale i w Europie nie nadąża za technologią. Komisja Europejska pracuje nad reformą prawa ochrony danych osobowych. Zaobserwowane tempo prac, nie napawa optymizmem.

 

Tendencja korzystania z geolokalizacji będzie się nasilać. Pozostaje liczyć na zdrowy rozsądek osób mających dostęp do danych, których prawo nie kwalifikuje do zbioru danych wrażliwych, a jednak nimi są.

 

 

Zostaw odpowiedź