fbpx

Testuj zamiast zgadywać cz. II

Mierzenie to monitorowanie tego, jak użytkownicy zachowują się na Twojej stronie. Dzięki mierzeniu dowiesz się m.in., skąd przychodzą, ile czasu na stronie spędzają, jakie podstrony odwiedzają i na której podstronie porzucają Twoją witrynę.

Mierzenie, testowanie, optymalizacja, czyli wyjaśniamy pojęcia


Druga część artykułu „Testuj zamiast zgadywać” Artykuł pochodzi z pierwszego wydania miesięcznika Mensis.pl, Autor: Paweł Królak. Pierwszą część znajdziesz tutaj >>>


 

Mierzenie to monitorowanie tego, jak użytkownicy zachowują się na Twojej stronie. Dzięki mierzeniu dowiesz się m.in., skąd przychodzą, ile czasu na stronie spędzają, jakie podstrony odwiedzają i na której podstronie porzucają Twoją witrynę.

Testowanie to porównywanie elementów Twojej strony (dwóch lub więcej), aby znaleźć takie rozwiązanie, które najlepiej realizuje Twoje oczekiwania, np. powoduje największą sprzedaż.

Optymalizacja to praktyczne wykorzystanie wyników testowania. Dzięki dobrze przeprowadzonemu procesowi optymalizacji nie tylko poprawiasz skuteczność swojej strony (podnosisz konwersję), ale również zdobywasz wiedzę o zachowaniu swoich klientów – co będzie Cię prawdopodobnie inspirować do kolejnych testów.

Optymalizacja nigdy się nie kończy

Optymalizacja to proces stały. To bardziej sposób myślenia o biznesie, sposób zarządzania sklepem niż jednorazowa czynność, którą możesz wdrożyć i stwierdzić “wykonane”. Tutaj nie ma ostatecznych prawd i tak naprawdę nie da się potwierdzić, że dane rozwiązanie jest absolutnie najlepsze ze wszystkim możliwych. Ale dzięki testom będziesz wiedzieć, czy nowe rozwiązanie jest lepsze od starego, a połączenie wielu takich drobnych poprawek daje po prostu piorunujący efekt.

Potrzeba optymalizacji będzie istnieć zawsze również dlatego, że zmieniają się potrzeby i oczekiwania użytkowników. Użytkownicy dojrzewają. Ich sposób działania się zmienia. Być może dzisiaj np. musisz mocno skupiać się na zapewnianiu ich, że zakupy u Ciebie są bezpieczne lub wyjaśnianiu, jak takiego zakupu dokonać, a kiedyś już nie będzie takiej potrzeby, bo kupowanie przez internet stanie się czymś zupełnie naturalnych i nie będzie takich obaw o bezpieczeństwo wśród kupujących. Licz się z tym, że wyniki dzisiejszych testów mogą za rok czy dwa być inne.

Narzędzia, z którymi powinieneś się zaprzyjaźnić

Nie możesz poprawiać czegoś, czego wcześniej nie zmierzysz. Jeśli dzisiaj jeszcze nie korzystasz z zaawansowanych statystyk na stronie, czas najwyższy zaprzyjaźnić się z darmowymi statystykami Google Analytics. Dzięki nim dowiesz się nie tylko tak oczywistych rzeczy, jak to, ile osób odwiedza stronę, ale również np. które strony docelowe mają najlepsze wyniki, jak zachowują się odwiedzający pochodzący z różnych źródeł (Google, reklama w Adwords, mailingi, programy partnerskie) i przede wszystkim: ilu odwiedzających gubisz na poszczególnych etapach procesu składania zamówienia. Wiele sklepów używa Google Analytics do mierzenia liczby wejść czy nawet konwersji, ale niewielu właścicieli sklepów ma świadomość, jak wiele szczegółowych informacji można z nich wyciągnąć, stosując mniej znane rozwiązania, takie jak zaawansowane segmenty czy zmienne niestandardowe.

Do prowadzenia testów możesz natomiast wykorzystać także darmowy Google Website Optimizer. Pozwala on na tworzenie zarówno bardzo prostych testów A/B, gdzie porównasz wyniki dwóch wersji strony, jak i testów na wielu odmianach, gdzie możesz na jednej stronie przetestować jednocześnie kilka różnych kombinacji. Google udostępniają do tego narzędzia bardzo rozbudowaną pomoc, która sprawia, że korzystanie z niego nie powinno stanowić problemu, a z jego wdrożeniem poradzi sobie każdy programista.

Od czego zacząć?

Testowanie najlepiej zacząć od… końca. Najszybsze efekty uzyskasz optymalizując sam proces składania zamówienia, czyli te wszystkie podstrony sklepu, które Klient odwiedza od przejścia z koszyka aż do strony z podziękowaniem za zamówienie. Zwróć więc uwagę na to, jak w Twoim sklepie wygląda proces wyboru formy płatności i dostawy, proces podawania adresu i zakładania konta, proces akceptacji (i ewentualnego potwierdzania zamówienia) i pomyśl, co można byłoby zrobić inaczej, prościej, lepiej dla Klienta. Poprawiając skuteczność tych podstron najszybciej uzyskasz efekt w postaci konkretnych pieniędzy, bo te podstrony mają bezpośrednie przełożenie na sprzedaż.

Największa wada gotowych sklepów

Nie ma co ukrywać, że najłatwiej jest testować, jeżeli dysponujesz autorskim oprogramowaniem sklepu lub przynajmniej pozwalającym na dowolne modyfikacje oprogramowaniem open source. Mam jednak świadomość, że większość sklepów w Polsce korzysta z “zamkniętych” wersji gotowego oprogramowania lub platform SaaS (software as a service). Takie rozwiązania mają swoje zalety, przede wszystkim dużo niższą cenę, brak potrzeby wykonywania prac programistycznych i większą stabilność (przynajmniej w założeniu, bo wystarczy poczytać fora użytkowników choćby najpopularniejszej w Polsce sklepowej platformy SaaS, by zobaczyć, że taka stabilność to fikcja). Niestety bardzo dużą ceną, jaką płacimy za te zalety, jest najczęściej zupełny brak możliwości testowania. Korzystając z takich rozwiązań zdajesz się w kwestii skuteczności swojego sklepu na pomysły twórców takiego oprogramowania. Pół biedy, gdyby ci twórcy bazowali na konkretnych testach skuteczności, ale niestety najczęściej oni również po prostu zgadują, wprowadzają rozwiązania takie, jakie im się wydaje, że będą najlepsze.

Jeśli ograniczyłeś sobie możliwości testowania wybierając oprogramowanie, które na to nie pozwala, to mówiąc szczerze – masz poważny problem. Możliwość własnej modyfikacji sklepu przydaje się nie tylko do optymalizacji konwersji, ale bez niej ograniczasz swoje możliwości również w w wielu działaniach marketingowych (np. optymalizacji sklepu pod kątem pozycjonowania). Testowanie i optymalizacja to bardzo silna przewaga konkurencyjna i bez niej będzie trudno wyróżnić sklep od kilkuset konkurentów w danej branży. Warto zatem o tym poważnie pomyśleć jeszcze na etapie planowania sklepu lub przy najbliższej zmianie oprogramowania.

Być może powiesz: “Ale to jest za trudne”

Tak, ciągła optymalizacja sklepu to proces bardzo wymagający, pracochłonny i trudny. Jeśli jednak chcesz mieć sklep lepszy niż konkurencja, nie masz wyjścia, musisz testować i optymalizować.

Aha, i jeszcze jedno. Być może teraz korci Cię to, żeby wejść na stronę mojej księgarni i skopiować rozwiązania, które stosuję. Być może myślisz: “skoro on to przetestował, to musi być dobre”. Jeśli uważnie czytałeś ten artykuł, to powinieneś już wiedzieć, że to marny pomysł. Mój rynek jest bardzo specyficzny i mam pełną świadomość, że wiele rzeczy, które działają u mnie, w większości sklepów będzie działać inaczej. Poza tym w tej chwili również prowadzę kilka testów, więc być może zobaczysz akurat rozwiązanie w danym teście przegrywające. Krótko mówiąc, jak najbardziej możesz się moim rozwiązaniom przyglądać, ale zawsze przetestuj, zanim wdrożysz je u siebie.

Mierzenie, testowanie, optymalizacja, czyli wyjaśniamy pojęcia

 


Druga część artykułu „Testuj zamiast zgadywać” Artykuł pochodzi z pierwszego wydania miesięcznika Mensis.pl, Autor: Paweł Królak. Pierwszą część znajdziesz tutaj >>>


 

Zostaw odpowiedź