fbpx

Twitter coraz bliżej Google’a

Jak donoszą media zajmujące się tematami pozycjonowania Google w wersji na Wielką Brytanię coraz mocniej promuje w swoich wynikach wyszukiwania wpisy z Twittera. Nie jest to sytuacja nowa, ponieważ Google już kilka lat temu podpierał się wynikami z Twittera. Potem przyszły czasy Google+ i Ćwierkacz odszedł w zapomnienie.

Teraz okazuje się, że stara miłość nie rdzewieje.

 

 

O tym, że Google i Twitter ponownie romansują głośno było już w lutym tego roku, kiedy to obie firmy ogłosiły ponowne podpisanie umowy, w ramach której Google dostanie pełny dostęp do treści publikowanych na Twitterze w trybie live. A jest co publikować w wynikach wyszukiwania, ponieważ na Twitterze publikuje się 9000 ćwierknięć na sekundę. I są to w dużej mierze wiadomości idealnie trafiające w czas i miejsce. Coś czego wyszukiwarce Google zdecydowanie brakuje, ponieważ jej wyniki wyglądają na mocno statyczne.

 

Pierwszy mariaż Twittera i Google miał miejsce w 2009 roku, kiedy to Google wpadło na pomysł prezentowania wyników „w czasie rzeczywistym”. Jednym ze źródeł (obok Google News), był właśnie Twitter, który po dwóch latach współpracy i mocnego wzrostu stwierdził, że jest już wystarczająco duży, aby pójść własną drogą (współpraca została zakończona w 2011 roku).

 

Aktualny mariaż został skonsumowany w maju tego roku, kiedy to Google ogłosił wprowadzenie Twittera do mobilnych wyników wyszukiwania. Teraz pod koniec sierpnia poinformował, że Twitter będzie pojawiał się w wynikach wyszukiwania w języku angielskim.

 

nasa-twitter

 

Nowością jest to, że wspólna umowa pozwoli na dosłowne umieszczanie tweetów w wynikach Google w faktycznym czasie rzeczywistym, to znaczy, ułamek sekundy po upublicznieniu wiadomości. Takie rozwiązanie perfekcyjnie pasuje do dotychczasowej ramki Knowledge Graph. Czy wejście w ponowną współpracę z Twitterem oznacza odpuszczenie tematu Google+? Po części tak. Zawiodła już wizja Google+ jako sieci społecznościowej konkurującej z Facebookiem. Zawiodła też jako „newsfeed” – w szybkim tempie wycofano się z oznaczania autorstwa newsów w wynikach wyszukiwania.

 

twitter-google

 

Zostaw odpowiedź