fbpx

Unia Europejska: Polska nie umie korzystać z big data

Jedna rewolucja goni kolejną, a polscy przedsiębiorcy zdają się być z grubsza niewzruszeni nowinkami ze świata.

Polska gospodarka nie stoi big data, taki wniosek można wysnuć po przejrzeniu raportu „The State of Data Innovation in the EU”. Na 28. krajów zajęliśmy mało zaszczytne, 20. miejsce. W opozycji do naszego kraju są tacy członkowie Unii Europejskiej jak Holandia, Finlandia i Belgia. Czy jest się czym martwić? I tak, i nie. Zacznijmy od tego, że przemysł związany z przetwarzaniem big data to w UE już 2% całkowitego PKB w 2016 roku (ok 300 miliardów euro). To bardzo dużo, tylko z ekonomicznego punktu widzenia. A pośredni wpływ big data jest zdecydowanie większy – analizy predykcyjne, algorytmy wnioskujące to narzędzia, które potrafią dać w określonych warunkach bardzo konkretną przewagę konkurencyjną.

Raport Unii podzielił to zagadnienie badawcze na trzy kategorie:

  • dane – dostępność danych, oraz polityka krajów pod kątem gromadzenia ich i możliwości wtórnego przetwarzania
  • technologie – dostępność i umiejętność wykorzystywania infrastruktury i systemów informatycznych takich e-urząd, internet rzeczy, szerokopasmowe połączenia internetowe
  • kapitał ludzki i przedsiębiorstwa – zdolność do używania technologii „data-driven” w miejscu pracy, w tym poziom umiejętności cyfrowych oraz metody ich rozwoju w społeczeństwie obywatelskim

W przypadku oceny trzeciej kategorii decydowały następujące wskaźniki:

  • procent biznesowej analizy i używania big data z dowolnego źródła
  • cloud computing
  • używanie RFID
  • używanie ERP
  • używanie CRM
  • ilość zatrudnionych specjalistów ICT, R&D oraz procent umiejętności ICT w populacji danego kraju

Link do pełnego raportu:

http://www2.datainnovation.org/2017-data-innovation-eu.pdf

Zostaw odpowiedź