fbpx
Uber eats

Unilever chce dostarczać lody dronami i Uberem

Blady strach może niedługo paść na tradycyjne sieci spożywcze. Unilever, gigant rynku FMCG przeprowadza eksperymenty ze sprzedażą bezpośrednio do konsumentów.

Póki co, Unilever inwestuje w próby uniezależnienia od sieci handlowych swojej marki Magnum. Skąd pomysł na lody? Powodem jest istniejąca sieć dystrybucji – przede wszystkim automaty z jedzenie, w ramach  których bez problemu można sprzedawać lody. Ale to klasyczny, znany od wielu dekad model sprzedaży. Co więc się zmienia?

Sposób uzupełniania zapasów w lodówkach. Teraz Unilever chce do tej pracy zatrudnić pracowników  Ubera Eats i Deliveroo. Mało tego, obie firmy dowożące jedzenie miałyby także dowozić lodowe desery wraz z daniami głównymi z restauracji. Teraz to nabiera dużo większego sensu, prawda?

Jak do tej pory, nikt nie wpadł na pomysł, aby w ramach dodatków do głównego dania dokładać słodkie zmrożone smakołyki. Dzięki temu Unilever może wykorzystać nową niszę w istniejącej już sieci dystrybucji.

Jakby tego było mało, amerykański oddział Unilever wpadł na pomysł, aby w Nowym Jorku dostarczać lody Ben&Jerry’s za pomocą dronów. Jakkolwiek szalenie to brzmi przeprowadzono już nawet pierwsze testy. Okazały się udane. Z pomocą przyszła firma Terra Drone Europe, która zrealizowała zlecenie na terenie siedziby spółki. Nie jest to olbrzymi sukces ale zachęta do dalszej pracy.

Póki co, dostawy dronami w mieście ocierają się o rozwiązania kategorii fantastyki naukowej. Nie z powodu braku urządzeń, ale jednolitego systemu rozwiązującego liczne problemy z latającymi robotami. Zarządzanie ruchem dronów w powietrzu jest kluczowym zagadnieniem, podobnie jak bezpieczeństwo w miastach. Póki co żaden z producentów tego typu technologii nie zaprezentował wartościowego rozwiązania powyższych zagadnień. Pozostaje więc staromodna kolarzówka na ostrym kole.

1 komentarz

  1. Karolina 12-02-2020

Zostaw odpowiedź