fbpx

UOKiK: szybko przybywa skarg na e-handel

E-handlowcy nie mają powodów do dumy twierdzi Dziennik Gazeta Prawna i powołuje się przy tym na badania kancelarii Accreo Legal.

Zdaniem pracowników kancelarii, którzy przeprowadzili analizę klauzul niedozwolonych w potężnym okresie od czerwca 2002 do kwietnia 2012 zakazy powstałe w wyniku skarg na e-handel to najdynamiczniej rozwijająca się część rejestru.

Ze 150 wpisów w rejestrze aż połowa pochodzi tylko z roku 2012, co oznacza niezwykle dynamiczny przyrost kiepsko działających sprzedawców lub świadomych klientów. Główny zarzut pod adresem e-handlu dotyczy przerzucania nadmiernej ilości obowiązków na klienta oraz roszczenie sobie przez podmioty działające w sieci przesadnej ilości praw.

Niedozwolone zapisy dotyczą najczęściej sposobu korzystania z reklamacji oraz ograniczają prawa konsumenta do zwrotu towaru. Nie ma co wspominać o tak oczywistych błędach jak określanie w regulaminie sklepu sądu rozstrzygającego spory właściwego dla siedziby przedsiębiorcy oraz zastrzegania sobie prawa do zmiany regulaminu bez informowania konsumentów.

Wstydźcie się e-sprzedawcy.

6 komentarzy

  1. Uh 13-06-2012
  2. Sprzedawca 13-06-2012
    • Krzysztof Rdzeń 13-06-2012
  3. Sprzedawca 13-06-2012
    • Andrzej Lemański 13-06-2012
  4. KubaM 13-06-2012

Zostaw odpowiedź