fbpx
uokik

UOKiK: wyższe kary, koniec z prośbami i Facebook pod lupą

Chociaż koniec roku to zazwyczaj okres spowolnienia i urlopów to Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów nie spowalnia swoich działań.

Tylko w tym tygodniu upubliczniono dwie bardzo ważne dla przedsiębiorców informacje zapowiadające nowe działania UOKiK w roku 2017. Po pierwsze, prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów stwierdził, że dotychczasowe kary nakładane na przedsiębiorców nie robią na nich wrażenia, stąd pora na zaostrzenie sankcji. Jak dotąd UOKiK podchodził pobłażliwie do przedsiębiorców stosując wyjściową stawkę na poziomie 0.1 procenta rocznego obrotu. W przypadku maksymalnej kary zazwyczaj urząd nie nakładał wyjściowo kary przekraczającej 3 procent rocznych obrotów.

Teraz pora na zmiany – prezes UOKiK zapowiedział, że zacznie korzystać z maksymalnego przysługującego mu progu w postaci 10 procent rocznych obrotów, co w wielu branżach może oznaczać przeskoczenie progu rentowności. Minimalny pułap wyjściowy ma wynieść 6 procent. Dodatkowo prezes Niechciał poinformował, że urząd kończy z polityką wysyłania do przedsiębiorców wezwań wzywających do wycofania się ze stosowania klauzul niedozwolonych. Dotychczas tego typu rozwiązanie nie skutkowało żadnymi konsekwencjami i było traktowano jako nieformalna informacja skierowana do przedsiębiorcy. Według prezesa UOKiK taka polityka nie przynosi zamierzonych skutków w postaci zmiany zachowania przedsiębiorców, stąd wszelkie stwierdzone nieprawidłowości będą skutkowały od razu drogą formalną, z którą wiążą się stosowne sankcje prawne i finansowe.

Druga informacja istotna dla wszystkich marketingowców internetowych to wszczęcie postępowania (jak na razie wyjaśniającego) w stosunku do Facebook Ireland, które ma naświetlić w jaki sposób spółka Marka Zuckerberga zbiera i przetwarza dane użytkowników, oraz czy udostępnia je innymi podmiotom. Powodem wszczęcia postępowania jest analiza wzorców umów i regulaminów, jakie udostępnia na swojej stronie Facebook.

Wątpliwości wzbudziły m.in. postanowienia, które niejednoznacznie określają sposób korzystania z gromadzonych danych użytkowników oraz procedurę ich udostępniania innym podmiotom. UOKiK zwrócił również uwagę na szeroki i nieokreślony katalog gromadzonych informacji. Przykładem są klauzule, które dotyczą zbierania „różnych informacji na temat użytkownika, „przez uzasadniony czas”, które następnie mogą być przekazane „firmom będącym częścią Facebooka”. Tym samym konsument może nie wiedzieć, jakie dane o nim zostaną zgromadzone, jak długo będą przechowywane i komu dokładnie mogą być przekazane.

 

– W trakcie postępowania przeanalizujemy zasady zbierania i przekazywania danych użytkowników. Sprawdzimy również czy wzorce umów mogą w inny sposób naruszać prawa konsumentów – mówi Prezes UOKiK Marek Niechciał.

– Podobne działania prowadzone są także w innych państwach. Kraje europejskie coraz większą uwagę zwracają na duże platformy internetowe, które pozornie są darmowe, jednak konsumenci płacą za korzystanie z nich swoimi danymi osobowymi – dodaje Prezes UOKiK.

Zostaw odpowiedź