fbpx

UOKiK: zmowa na rynku sprzedawców internetowych pod batutą Yamahy, Morawiecki ostrzega

UOKiK na tropie kolejnej zmowy w handlu internetowym, a premier Morawiecki zapowiada nowe regulacje

Urząd tym razem podejrzewa, że Yamaha Music Europe w niedozwolony sposób ustalała ceny sprzedaży sprzętu muzycznego na rynku handlu internetowego. Urząd zdaje się mieć mocne dowody i chce doprowadzić sprawę do rychłego końca. Nie wiadomo jak wpłynie to na pozostałe części biznesu Yamahy w Polsce, która jak wiadomo za pomocą innych pośrednictw zajmuje się też motocyklami i konsumenckim sprzętem audio-video.

– Zebraliśmy wiele dowodów na to, że Yamaha Music Europe ustalała minimalne ceny, po których instrumenty były  odsprzedawane przez dystrybutorów w internecie. Dużo wskazuje na to, że konsumenci przepłacali już od 2004 r. – mówi prezes UOKiK, Marek Niechciał.

Z dotychczasowych ustaleń urzędu wynika, że w ciągu kilkunastu lat partnerzy handlowi spółki mogli stosować ustalone z nią ceny. Sprzedawcy obserwowali wzajemnie swoje działania i informowali Yamaha Music Europe, jeżeli któryś z nich sprzedawał taniej sprzęt muzyczny. Spółka wzywała go wówczas do zmiany cennika, a jeżeli nie przyniosło to skutku, mogła anulować przyznane wcześniej  przywileje, np. preferencyjne ceny, dostarczenie rzadkich instrumentów, wcześniejsze dostawy, czy organizowanie wydarzeń z muzykami.

– Zakupy w internecie stają się z roku na rok coraz popularniejsze. Dlatego organy ochrony konkurencji na całym świecie muszą zwracać szczególną uwagę, czy przy handlu w sieci nie dochodzi do zmów, które powodują, że konsumenci musza płacić drożej za produkty. Przedsiębiorcy sprzedający online mogą również ulegać pokusom wykorzystania nowych technologii do stosowania praktyk ograniczających konkurencję. Zadaniem urzędów jest przewidywać i wykrywać tego rodzaju działania. Na ten temat rozmawiamy podczas konferencji z okazji Światowego Dnia Konkurencji – mówi wiceprezes UOKiK Michał Holeksa.

Za stosowanie praktyk ograniczających konkurencję grozi kara do 10 proc. obrotu przedsiębiorcy. Postępowanie prowadzone jest również na podstawie przepisów unijnych, praktyka może bowiem mieć wpływ na handel między państwami członkowskimi UE. Praktyki producentów instrumentów muzycznych są również pod lupą urzędów antymonopolowych w innych krajach.

 

Zostaw odpowiedź