Uwaga polscy e-sprzedawcy – AliExpress i PayU ruszają z akcją „Back to school”

Chiński gigant AliExpress oraz PayU zacieśniają szyki i oferują nową promocję dla wszystkich rodziców, którzy muszą przygotować się na szkolne wydatki.

Jak widać AliExpress bardzo mądrze dobiera sobie partnerów, aby jednocześnie w swojej strategii uwzględniać i globalizację i lokalizację – jak to pisał Zygmunt Bauman – połączeniem obu tych strategii jest glokalizacja. Tym razem obie firmy już na przełomie lipca i sierpnia rozpoczęły mini kampanie promującą powrót do szkoły. Dlaczego tak wcześnie?

Powód jest dość oczywisty – transport zakupów z Chin trwa bardzo długo – miesiąc, półtora, a jeśli nie mamy szczęścia, to i dwa. PayU informuje: „zamówienie trzeba jednak złożyć już teraz, aby zdążyć z całą wyprawką na 1 września”. Ponadto, w przesłanej informacji prasowej przedstawiciele pośrednika płatniczego donoszą, że na AliExpress można trafić na obniżki nawet o 40%. Trudno powiedzieć, czy chodzi tu o ceny w Polsce, czy też w Chinach. Takich szczegółów nie podano.

Podano za to przykładowy koszt wyprawki według cen na AliExpress – trzeba przyznać, że ceny robią wrażenie. Jeśli każdy polski rodzic kupowałby na AliExpress rząd mógłby oszczędzić miliony zamieniając program potocznie zwany 300 plus na 100 plus („Dobry Start”, to program w ramach którego można otrzymać jednorazowo 300 zł dofinansowania na każde dziecko w wieku szkolnym).

W końcu PayU i AliExpress oferują także dodatkową marchewkę – 4 dolary na zakupy gratis, dla każdego nowego użytkownika platformy.

Zostaw odpowiedź