fbpx

Vision Express: 360 tys zł kary za kombinowanie przy zwrotach klientów

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów nie zasypuje gruszek w popiele i pędzi z kolejnymi kontrolami. Z jednej strony budżet świeci pustkami, a z drugiej prawa konsumentów są nagminnie łamane, stąd przedsiębiorcy działający w internecie muszą mięć świadomość, że w mieście jest nowy szeryf.

O ile w wielu przypadkach ogólne prawo “duży może więcej” zdaje się działać całkiem nieźle o tyle UOKiK robi co może, żeby je odwrócić w polskim handlu internetowym.


Tym razem cięgi zebrał Vision Express, który zapłaci 360 tysięcy złotych kary za niepoważne wręcz błędy w regulaminie swojego sklepu wysyłkowego oraz karygodną praktykę w obsłudze klientów.

 

Vision Express zapłaci za kilka ( w tym miejscu trzeba nazwać to po imieniu) głupich błędów w regulaminie. Pierwszy z nich odmawiał klientowi prawa do zwrotu towaru, jeśli ten odpakował przesyłkę. Drugi błąd to brak odpowiedzialności za niedostarczenie lub opóźnienie doręczenia przesyłki.

 

Kolejne naruszenia prawa wytknięte przez UOKiK dotyczyły zgody na przetwarzanie danych osobowych klienta do celów marketingowych (ciekawe co na to GIODO), a także warunków świadczenia usług elektronicznych.

 

Jakby tego było mało Vision Express czynił problemy klientom ze zwrotem kosztów dostawy produktów oraz ze zwrotem pieniędzy za oddany towar. Brzmi jak niezła katastrofa.

 

Tak kardynalnych nieporozumień z pewnością dało się bardzo łatwo uniknąć – na przykład regularnie czytając magazyn i stronę www Mensis, na łamach których cyklicznie poruszamy problem obsługi klienta w zgodzie z prawem i dobrym obyczajem.

 

Zostaw odpowiedź