fbpx
amazon-echo

Voice shopping stanął w miejscu – rewolucji nie będzie?

Trzy lata temu wydawało się, ze voice shopping zawojuje świat. Teraz już widać, że nie będzie to tak szybki progres jaki wielu zakładało.

Wśród przekonanych o sukcesie voice shoppingu są Amazon i Google. Szczególnie Amazon wykonał kawał ciężkiej roboty aby zająć uprzywilejowaną pozycję na rynku – dwa lata temu posiadał 80% rynku i 15 milionów aktywnych użytkowników tego typu urządzeń!.  W 2017 roku pisaliśmy:

Według raportu CIRP, około połowa użytkowników asystentów głosowych używa ich do robienia zakupów online – zapowiada nam się kolejna rewolucja! […]

Wrażenie robi za to fakt, że około 10 procent użytkowników Amazona Echo korzystało z „zakupów głosowych” regularnie, czyli ok 6 razy i więcej od momentu zakupu głośnika. Znacząco gorzej wypadli użytkownicy głośników wyposażonych w system Google Home – Ci kupowali 6 razy i więcej tylko w 5 procentach przypadków.

Dzisiaj optymistyczny ton musi ustąpić faktom. Jak donosi eMarketer dynamika rynku zatrzymała się – od 2019 roku ilość użytkowników tzw smart speakers wynosi 18 milionów w USA i rośnie bardzo powoli do 21,5 mln w 2020 roku. Z tego wniosek, że tempo 10 procent dynamiki rynku inteligentnych głośników snuje się od co najmniej 2017 roku, kiedy to nastąpiła krótka ale znacząca eksplozja.

Według eMarketera powodem umiarkowanej popularności głośników są obawy o prywatność. Ale bardziej realne wydaje się przyzwyczajenie do korzystania z ekranu, który pozwala na lepszą analizę oferty zakupowej oraz wymaga mniejszego wysiłku intelektualnego, w szczególności korzystania z pamięci.

https://mensis.pl/voice-shopping-fakt-anazon-echo-google-home-rosna-popularnosc/

Zostaw odpowiedź