Voice Shopping trafia do Europy – Amazon wprowadza Alexę do Francji

Amazon nie odpuszcza Voice Shoppingu w Europie. Wiadomo, że w USA odniósł już wielki sukces.

O tym, że Voice Shopping ma sens wiedzieliśmy już od ostatniego okresu świątecznego. Poświąteczne statystyki sprzedaży na Amazonie wprawiły ekspertów w osłupienie. Dotychczas voice shopping wydawał się raczej napompowanym balonem, niż realną metodą na podbicie obrotów. Okazuje się, że Amazon wiedział, jak i gdzie lokować nadwyżkę gotówki, zaś asystenci głosowi to naprawdę znakomita metoda na związanie klienta z marką.

Według badań CIRP (Consumer Intelligence Research Partners) zakupowicze wyposażoni w urządzenia Amazon Echo z USA z dostępem do głosowego asystenta Alexa kupowali zostawili na Amazonie o 70% więcej gotówki niż użytkownicy bez tego udogodnienia. Różnica jest powalająca nie tylko w procentach – mowa tu o kwotach odpowiednio 1700 i 1000 dolarów (średnia za rok). Co więcej, użytkownicy głośnika Echo kupowali nawet o 30 procent więcej niż abonenci programu Prime – ci z kolei wydawali średnio 1300 dolarów rocznie.

Stąd teraz Amazon wprowadza odważnie i pewnie Alexę do Europy. O ile UK z językiem angielskim było oczywistym wyborem, o tyle wprowadzenie Alexy do Francji wcale nie jest takie oczywiste. Jak twierdzi Jorrit Van der Meulen, wiceprezydent Amazon Devices International programiści stworzyli oddzielny ekoświat pojęć opartych o francuską kulturę i język. Francuska Alexa to zupełnie inna Alexa niż amerykańska i ma świetnie orientować się w oczekiwaniach i codziennym życiu każdego Francuza.

Zostaw odpowiedź