fbpx

Walizkowy gigant Samsonite masowo przejmuje sklepy internetowe

Samsonite w ciągu 3 dni zainwestował w e-commerce prawie 2 miliardy dolarów!

Bez większego w Polsce echa przeszły w Polsce dwa przejęcia w wykonaniu Samsonite’a, który wykupił Tumi Inc, olbrzymi e-sklep dla podróżników, w Polsce praktycznie nieznany, z powodu braku krajowej wersji językowej oraz wysokich cen. Cena za Tumi Inc to zawrotne 1.8 miliarda dolarów. Trzy dni po ogłoszeniu tej transakcji, czyli 7 kwietnia, Samsonite po raz kolejny poinformował o mniejszej transakcji – zakupił sklep internetowy eBags, za „skromną” kwotę 105 milionów dolarów w gotówce.

Ebags to sklep dużo mniejszy od Tumi. Założony w 1999 roku, a więc w zamierzchłych z punktu widzenia e-commerce czasach, sprzedaje za blisko 160 milionów dolarów rocznie i notuje dwucyfrowe wzrosty przekraczające 20 procent. Innymi słowy, Samsonite International S.A. idealnie trafia w punkt z zakupami.

Z kolei Tumi Holdings Inc. to zupełnie inna liga – spółka giełdowa. Stąd niezbędne było wykupienie większościowych udziałów od inwestorów z giełdy w Hong Kongu. Posiada akcji otrzymają po blisko 27 dolarów za każdą jednostkę, którą odstąpią ze swojego portfela. Jest to cena o ponad 30 procent wyższa, niż aktualna giełdowa wycena akcji Tumi. Jest to z pewnością pouczająca historia dla zarządu Integera oraz Inpost.

Skąd tak szalona wycena Tumi Holdings Inc? Ponieważ działalność internetowa to tylko wycinek tego giganta handlu detalicznego. Firma posiada 177-sklepów stacjonarnych rozsianych po całym świecie, a biznes idzie na tyle dobrze, że planuje w ciągu dwóch lat dobić do dwustu. Co ciekawe, roczna sprzedaż Tumi to „tylko” 550 milionów dolarów rocznie (dane za 2015). Biorąc pod uwagę różnicę cen, jakie Samsonite zapłacił za oba sklepy wyraźnie widać, że to w dalszym ciągu sprzedaż naziemna generuje prawdziwe zyski.

Zostaw odpowiedź