fbpx

Wall Street Journal: mobilne reklamy muszą być inne

Wall Street Journal podniósł problem mobilnego reklamowania się, które do łatwych nie należy. Jak się okazuje, nie tylko w Polsce mamy poważne problemy z wdrożeniem się w ramy mobile.

Także w USA ilość kupowanych reklam mobilnych jest znacząco niższa w stosunku do ruchu jaki generują użytkownicy smartfonów. Reklamy mobilne stanowią około 2% wszystkich wydatków, zaś ruch sieciowy mobile to już 10% ogólnego ruchu internetowego. Na mądrą reklamę internetową nawet najwięksi nie do końca mają trafny pomysł.

Można odbierać to jako problem, ale także jako szansę – WSJ wskazuje na dużo niższe ceny reklam mobilnych. Przeciętna reklama mobilna jest ponad dwukrotnie tańsza od przeciętnej reklamy przygotowanej pod klasyczny wyświetlacz.

 

Najprostszą drogą jest kupienie reklam w wyszukiwarkach cenowych – tak czyni połowa reklamodawców w USA. Zaś 95% wszystkich reklam wyświetla Google – król jest więc tylko jeden.

 

Inna metoda to specjalistyczne aplikacje np. Fotopedia, która jak sama nazwa wskazuje zajmuje się prezentowaniem zdjęć. Ale co 10 fotografia jest pełnoekranową reklamą. A to dopiero początek pomysłów na sprzedaż reklam. Każda metoda wydaje się lepsza od klasycznych banerów, które nijak nie mieszczą się na kilkucalowych ekranach smartfonów.

 

Niedawno CEO Yahoo Marissa Mayer zapowiedziała, że Yahoo rzuca wszystkie siły na poligon mobilny, tak aby stać się jednym z największych graczy już w 2015 roku.

Zostaw odpowiedź