fbpx

Walmart łączy siły z Google w ramach usługi Express

Walmart i Google jednoczą siły, aby pokonać rosnącego w potęgę Amazona i jego głosowy system zamawiania towarów.

Usługa Google Express, nazywana na początku swojego istnienia Google Shopping Express, w założeniu miała skupiać dostawców, którym zależy na super szybkiej dostawie towaru do klienta. Z kolei konsumenci mieli płacić stały abonament, który pozwala im na darmową, 1 dniową, a nawet „jednonocną” dostawę za pomocą sieci logistycznej budowanej przez Google’a. Czasy się zmieniają, a wraz z nimi zmieniała się usługa Google’a, który zachęcił do udziału w niej największe amerykańskie sklepy i jednocześnie rozszerzył jej zasięg do praktycznie wszystkich największych amerykański miast (a przynajmniej tak twierdzi). Tym sposobem, Google Express stało się alternatywą dla Amazon Marketplace. W międzyczasie tempo doręczenia przesyłek spadło, ponieważ samo Google oficjalnie informuje, że transport może trwać nawet do 3 dni, ale jest darmowy.

W zamian za to Google zniósł opłaty abonamentowe i dolicza do cen prowizję sprzedawcom, ci zaś z kolei postanowili nieco podnieść ceny. Okazuje się, że to nie zniechęca kupujących, którzy mogą kupować także za pomocą usługi Google Assistant na urządzeniach Google Home. Wystarczy skonfigurować asystenta, podać mu dane do wysyłki i numer karty kredytowej. Tym samym Google wszedł na terytorium Amazona i jego głosowo sterowanej Alexy. Teraz, łącząc siły z zasobami Walmarta usług Express może napędzić Jeffowi Bezosowi niezłego stracha.

Zostaw odpowiedź