fbpx

Wiadro lodowatej wody, dobry PR, zły Barack Obama i wesoła Dolina Krzemowa

Mark Zuckerberg zgodził się i wyzwał Billa Gatesa. Z kolei Barrack Obama odmówił Ethel Kennedy, wdowie po Robercie Kennedym. Zrobiła to nawet Martha Stewart i szef Microsoftu, który wyzwał Larrego Page’a i Jeffa Bezosa.

Przez Amerykę przetacza się wielka dyskusja: kto komu wyleje na głowę kubeł lodowatej wody?

 

 

Ice Bucket Challenge to nowa rozrywka amerykańskich elit, które w szczytnym celu wylewają sobie na głowę dosłownie wiadro absolutnie lodowatej wody. Zrobili tak już między innymi Justin Timberlake, Mickey Rourke, szefowie działu marketingu w Facebooku i Apple. Każde polanie się lodowatym kubłem wody powinno wywołać trzy inne, gdyż polewający się wyzywa trzech kolejnych równych sobie.

 

Po co to wszystko? W faktycznie szczytnym celu, gdyż ten kto został wywołany może podarować 100 dolarów na fundacje prowadzącą badania nad chorobą Lou Gehriga (stwardnienie zanikowe boczne) i wykpić się od wykonania zadania lub wykonać je i podarować tylko 10 dolarów.

 

Jak widać, biznesowi celebryci z Doliny Krzemowej postawili sobie za punkt honoru zarówno podarowanie konkretnej sumy jak i rozbawienie milionów zwykłych ludzi wylaniem sobie na głowę wiadra wody. Skąd wiemy o konkretnych sumach? Fundacja, która otrzymuje wpłaty potwierdziła, że tylko w ostatnich 2 tygodniach zyskała 70.000 nowych przelewów na kwotę 2.3 miliona dolarów. Ktoś tu zawyża średnią.

 

Z pewnością był to Barack Obama, który nie dał się namówić najstarszej przedstawicielce rodu Kennedych. To także ważna wiadomość wysyłana między wierszami. Pomimo tego, że jesteśmy w środku upalnego lata, które zazwyczaj oznacza sezon ogórkowy, sytuacja na świecie nie zachęca znanego z dużego poczucia humoru prezydenta USA do żartów.

Zostaw odpowiedź